Menu:
- Strona główna
- Znajdź na mapie
- Znajdź wg tagów
- Weterynarze 24h
- Czipowanie zwierząt
- Hotele dla zwierząt
- Dodaj/Aktualizuj lecznicę
Dzielnice:
- Weterynarz Bemowo
- Weterynarz Białołęka
- Weterynarz Bielany
- Weterynarz Mokotów
- Weterynarz Ochota
- Weterynarz Praga
- Weterynarz Śródmieście
- Weterynarz Targówek
- Weterynarz Ursus
- Weterynarz Ursynów
- Weterynarz Wawer
- Weterynarz Wesoła
- Weterynarz Wilanów
- Weterynarz Włochy
- Weterynarz Wola
- Weterynarz Żoliborz
Popularne lokalizacje:
- Weterynarz Tarchomin
- Weterynarz Kabaty
- Weterynarz Chomiczówka
- Weterynarz Gocław
- Weterynarz Radość
- Weterynarz Anin
- Weterynarz Stegny
- Weterynarz Sadyba
- Weterynarz Wesoła
Polecane:
Weterynarz - Targówek:
Całodobowa Klinika Weterynaryjna A-Z Wet
Warszawa, Zamiejska 28
tel. 022 678 33 22
Tagi lecznicy: 24h Radzymińska Trocka
Zobacz na mapie:
Opinie o lecznicy:
Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi
odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego
tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną
misia
17:00:21 - 15 czerwca 2008 #
lekarze mowia omylkowo co do diagnozy,za kazdym razem kiedy bylam z psem nie powiedzieli mi co konkretnie dolega psu
Monika
16:24:06 - 30 listopada 2008 #
A ja bardzo polecam,miła,fachowa obsługa.Odpowiadali wyczerpujaco i jasno na moje pytania,uratowali mojego psa,mimo,ze było już beznadziejnie.Nie wydalam fortuny na leczenie,ceny przystępne.POLECAM!!!!!!!!!
Aga
12:07:28 - 23 lutego 2009 #
Poszłam z kotką do tej kliniki, bo miała jakieś duszności. Lekarz podał antybiotyk i przeciwzapalny lek, natomiast przez brak działającego termometru w klinice nie zmierzył gorączki, nie zaproponował ekg,itp. Kotka udusiła się po paru godz po wizycie.Oczywiście biegiem poleciałam z nią podczas tych ostatnich duszności ale lekarz, który przyjmował w nocy nie miał dla niej czasu ponieważ był sam w całej klinice co jest dla mnie alsurdem zwłaszcza w nocy, przecież nie przychodzi się w nocy na szczepienia tylko w nagłych wypadkach.
Kto jest za to wszystko odpowiedzialny?
Może warto zrobić tam jakąś kontrolę.
Po za tym zawsze kiedy tam trafiałam był inny lekarz, któremu należało tłumaczyć wszystko od początku.
Nie polecam - to nie jest lecznica tylko jakiś taśmociąg. Mało wrażliwi ludzie.
Marta
13:14:18 - 10 marca 2009 #
Tak jak wyżej ciągle inny lekarz któremu trzeba wszystko tlumaczyć od początku jakby w komputerze nie można bylo historii sprawdzić.. Nie badali temperatury, nie osluchiwali serca od razu leki albo drogie badania.. Ogólnie nie polecam
Lilu
13:06:05 - 09 kwietnia 2009 #
ODRADZAM!!! Chcieli mi uspic zdrowego kota!!! źle zrobili badania krwi!!! pomyłka o rząd wielkości i stwierdzili ze kot jest umierający i praktycznie nie dają szans! bezmyslność tych ludzi nie zna granic. Kot nie miał symptomów takich jak wyszło w badaniu.
Werka
11:59:57 - 03 maja 2009 #
Usuwacie prawdziwe opinie twierdząc, że są mało wiarygodne! Stanowczo nie polecam tej kliniki. W moim przypadku akurat było odwrotnie. Moja sunia była umierająca, a lekarze wymyślali coraz to nowe badania, żeby jak najwięcej zarobić.
Paweł
13:14:28 - 03 maja 2009 #
@Werka, usuwamy opinie które jednoznacznie dodane sa przez konkurencję. Np. gdy z jednego komputera dodawany jest gabinet, a nastepnie w ciągu 10 minut ta sama osoba dopisuje trzy oszczercze opinie pod gabinetami na sąsiednich ulicach.
Pozdrawiam
ania
00:10:48 - 05 maja 2009 #
Tragedia!!pies mial babeszjoze ale lekarze twierdzili ze to zatrucie, ze zjadl cos co mu zaszkodzilo i dawali nie wiadomo jakie zastrzyki, kosztowne badania i mialo byc tylko lepiej ale niestety piesek zdechl:(
Beata
11:30:19 - 03 czerwca 2009 #
straszna klinika..przez pół roku leczyli mi kota na zatwardzenie....a tymczasem biedna kicia ma raka jelita....NIE POLECAM TEJ KLINIKI....ONI NAPRAWDĘ NIE WIEDZĄ JKA LECZYĆ ZWIERZĘTA....powinni zamknąć tą klinikę!!!!!!! a "lekarzy" przed sąd!!!!!
Zuzia
10:47:35 - 27 lipca 2009 #
ta klinika jest do kitu 5 lat temu wykonczyli mi psa zamiast leków nasercowych podali jej sterydy nikomu nie życze takiej męczarni
Akita
15:17:17 - 21 marca 2010 #
Odradzam, co prawda jest kilku dobrych fachowców z podejściem do zwierząt, ale niestety zdecydowanie częściej na dyżurach są młodzi, "ambitni lekarze", którzy nie potrafią pomóc zwierzakowi. Przeżyłam przez nich koszmar.
Irena- Warszawa
14:58:01 - 29 marca 2010 #
Około godz.22 udałam się z kotem który przez cały czas wył-dosłownie i całkowicie nie panował nad swoim ciałem - miał niezborność ruchową.Zwróciłam się z prośbą o uśpienie kota-widać było,że bardzo cierpi.Pan doktor odmówił, zaaplikował kilka zastrzyków uspokajających.Zalecił pozostawienie kota w klinice. Nie zgodziłam się.
Rano poszłam do swojego Pana Doktora w innej lecznicy przy ul.H.Junkiewicz - w prosty sposób stwierdził paraliż górnej cześci /dotykał igłą ciała kotka/ niestety
musiałam go uśpić.Kotek prawdopodobnie w uchylne okno włożył głowę i wyszarpując uszkodził sobie rdzeń kręgowy. Polityką Kliniki przy ul. Zamiejskiej jest jak najdłużej utrzymać pacjenta - wiadomo kasa.
NIE POLECAM I OSTRZEGAM PRZED TĄ KLINIKĄ .
ania
23:08:43 - 31 marca 2010 #
ja sie zupełnie nie zgadzam ,ze jest to zła klinika-dwa razy mojemu psu postawiono słuszną diagnozę,mimo ze inni lekarze nie wiedzieli co jest psu,mili lekarze ,prowadzą wyczerpujący wywiad,ale moze inni mają złe doświadczenie-ja to rozumiem
Janusz
13:14:45 - 08 czerwca 2010 #
Zawiozłem psa ze skrętem żołądka do kliniki w niedzielę wieczorem, rano w poniedziałek pies osłabiony po operacji przekręcenia żołądka na swoje miejsce i po usunięciu uszkodzonej śledziony wyszedł o własnych siłach. Sympatyczni ludzie przejmujacy się stanem pasa i właściciela, uprzedzili lojalnie o kosztach, błyskawiczna reakcja oraz szybkość wykonania operacji uratowały mojego psa. Co było bardzo szokujące i miłe, to, że po około dwóch tygodniach miałem telefon z kliniki z pytaniem o stan zdrowia psiaka. Nie muszę oczywiście dodawać, że mój pies nie jest stałym pacjentem tej kliniki skorzystał tylko raz z jej usług interwencyjnie poniważ sytuacja mnie do tego zmusiła, a po operacji był pod opieką swojego stałego weterynarza. Ja i mój pies nie możemy jednego złego słowa powiedzieć o klinice i o ludziach w niej pracujących.
Sylwia
17:43:21 - 19 lipca 2010 #
Całkowicie niekompetentni lekarze. Nie potrafią zdiagnozować choroby. nie robia potzrebnych badań, sa nastawieni na ilosć przymowanych pacjentów przy czym całkowicie nie przejmując się ich zdrowiem. Przez nich straciłam dwa psy bo ci oszuści ,,leczyli'' je niemalże tygodniami stawiając cały czas mylne diagnozy. Obydwu psiaków nie udało sie uratowć. Gdyby zaczęto je prawidłowo leczyć to teraz by żyły i miały się dobrze. Całkowicie odradzam tą ''klinikę''- zamiast ratować zwierzęta, usmiercają je swoim brakiem kompetencji wyzyskując finansowo właścicieli zwierząt. Ktoś powinien skontrolować cały ten personel. Jesli kochacie swoje zwierzęta nie chodźcie tam !!!
Agnieszka
20:29:27 - 16 sierpnia 2010 #
Miałam młodego labladora, który miał problemy z uchem. Poszła na operację, gdzie postanowili pod narkozą dodać jej jeszcze dawkę i wyczyścić ucho. Narkoza trwala okolo 6 h. Pies nie żyje, a tamci lekarze są okropni !
Małgosia
21:14:50 - 17 sierpnia 2010 #
DO AGNIESZKI !!! Kobieto, co ty wypisujesz? 6h narkoza przy operacji ucha? To nawet przeszczep skóry robi się szybciej. Operacje na uchu to albo koralikowanie ucha gdy jest krwiak albo korekcja ucha, które powinno stać a nie być oklapnięte, ale to napewno nie u labradora. A ty piszesz o czyszczeniu ucha pod narkozą i to w dodatku trwającą 6h. Ja sama jestem lekarzem weterynarii i to z innej lecznicy, ale nie mogę czytać takich oszczerstw.
Ewa
15:16:20 - 26 listopada 2010 #
Mój pies Klusek był tam operowany dwukrotnie i dwa razy lekarze uratowali mu życie. Polecam tę klinikę wszystkim znajomym, tam każde zwierze jest traktowane indywidualnie, lekarze mają cudowny kontakt z każdym ze zwierzaków. Pozdrawiam wszystkich lekarzy, jestem bardzo wdzięczna za tak profesjonalną pomoc. Szczególne podziękowania kieruję do doktora Krzysztofa.!!!
Ewas
22:16:27 - 12 stycznia 2011 #
nie zgadzam się z opiniami dotyczącymi diagnostyki, już na pierwszej wizycie (w nocy, w ramach ostrego dyżuru) mojej suczce Tosi postawiono dobrą diagnozę, jednak kierując się Państwa opiniami zdecydowałam się na konsultację u innych lekarzy (dodam, że konsultacje były droższe niż ta nocna)- potwierdziły one tą wystawioną w omawianej lecznicy. Bardzo przepraszam, za pochopne przyjęcie cudzych opinii.
robert
20:46:49 - 27 kwietnia 2011 #
zla diagnoza mojego psa chcieli operowac zdrowe kolano za drobne 1500 zl. banda oszustow i zlodzieji. omijac z daleka!!!
Magda
11:56:08 - 05 maja 2011 #
Tragedia!!! po podaniu szczepionki przeciwko wściekliźnie moj pies o malo co się nie wykończył - dostal za dużą dawkę!!! Zgadzam się również z innymi opiniami, że w placówce nie ma dostepnego cennika usług i po prostu zdzierają z ludzi...już nie wspomnę o "nocnych dyżurach" gdzie stawki za konsultację siegają nawet 150 zł!!! Stanowczo odradzam!!!!
Hanka
10:34:32 - 12 maja 2011 #
Odradzam tę lecznicę, mój kot przez niedbalstwo kardiologiczne stracił wzrok. Wysokie ciśnienie jakie sugerowała okulistka zostało zignorowane przez kardiologa. Zamiast zmierzyć ciśnienie i dać lek na jego obniżenie dostał leki na serce i nerki. Serce ma zdrowe, a nerki jak na wiek w miarę. warte jest zaznaczenia że leki w swoich przeciwwskazaniach miały dla kota szkodliwy wpływ. Kiedy zauważyłam, że kot nie widzi udałam się do innych specjalistów i tam się dowiedziałam, ze wzroku przywrócić się nie da gdyż na skutek wylewów siatkówki odkleiły się i za późno na przyklejenie ze skutkiem przywrócenia wzroku. Kardiolog który zbadał ciśnienie był przerażony bo wynosiło 250 przy tolerancji do 160 biorąc pod uwagę stres w gabinecie. Obecnie Kot jest na lekach obniżających, już nie płacze i ciśnienie wróciło do normy. Jednak skutek zaniedbania pozostał - wzroku już nie odzyska. Ponadto jest wiele innych sytuacji do opisania ale to by można dużo pisać, opisałam najdrastyczniejsze dla mnie. Już tam więcej nie pójdę.
peter
01:33:51 - 03 czerwca 2011 #
Odradzam leczyli przez 2 tygodnie mojego psa sterydami a on jak sie okazało ma dyskopatię kręgosłupa szyjnego zrobione zostało zdjęcie rtg i wg nich nic nie wykryto a lekarz ortopeda od razu spojrzał na zdjęcie i dopatrzył się przyczyny ale niestety nie wiadomo co dalej operacyjnie nie da się usunąć bo już za długo to trwa więc zostaje usztwnienie kręgosłupa i zobaczymy co dalej chociaż nie wiadomo czy mojemu pieskowi coś i to pomoże ale całe szczęście trafił do dobrego lekarza gdzie indziej. Co prawda dwa poprzednie psy też leczyłemw tej klinice i teraz z punktu widzenia dzisiaj to mogę powiedzieć że nie wiadomo czy moja suka owczarek niemiecki mogła by dłużej pożyć gdyby ktoś się jej stawamni dobrze zajął i czy mój kundelek mając raka mógł pożyć dłużej może by dało rade wyciąć. A w ogóle co teraz z moim psiakiem nie wiem mam nadzieje że da sie jego kręgosłup uratować bo jak będzie się męczył i nie będzie ratunku to nie wiem co będzie dalej czy się nie pofatyguję się do lecznicy i nie poproszę o wyjaśnienie tej sprawy. A w ogóle jeden z lekarzy stwierdził że mój pies jest panikarzem że panikuje z bólu i nic mu nie jest, gdyby ten konował wykrył to co teraz się dzieje może by operacja pomogła a teraz to już sam nie wiem co będzie.
piotrek
03:53:17 - 04 czerwca 2011 #
przez ich niedopatrzenie i leczenie mojego psa lekami i zbagatelizowanie dyskopatii kręgosłupa szyjnego i co najgorsze nie ujrzenie na zdjęciu przez radiologa że pies ma dyskopatię (dopiero lekarz ortopeda dostrzegł od razu co jest) mój psiak niestety przegrał walkę co prawda pod koniec miał bardzo dobrą opiekę w innej przychodni ale przez niedopatrzenie dużej ilości schorzeń przez lekarzy z tejże przychodni na zamiejskiej psiak po leczeniu tymi waszymi lekami sterydami i narkozami do badan zaczął sie dusić i niestety już było za późno. Odradzam wszystkich lekarzy z tej kliiki to jest wykańczalnia zwierząt i w ogóle nie znają się lekarze na tym co robią a zwłaszcza jeden taki pan R. i jego kolega który twierdzi że na rtg nic nie ma a jest nic oby tylko kasę liczyć złodzieje.
ksu
16:03:10 - 06 czerwca 2011 #
"złodzieje" - nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz. Za coś takiego powinni Cię podać do sądu... i mam nadzieję, że tak się stanie. Nie pozdrawiam.
Ania
14:04:25 - 07 czerwca 2011 #
Dokładnie, za takie pomówienia grozi odpowiedzialność karna:
art. 212 KK: "kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku"
kinga
12:49:53 - 10 czerwca 2011 #
no może i nie powinien tak pisać ale fakt faktem każdy kto traci zwierzę jest zły na cały świat a jak jeszcze z tego co pisze to trochę z tym zwierzaczkiem przeszedł, a ogólnie klinika nie cieszy się dobrą opinią wiem bo sama leczyłam tam swojego kotka i niestety lekarze nie wiedzieli co z nim jest no cóż tak bywa
Agnieszka
06:50:12 - 11 czerwca 2011 #
Po stracie czworonożnego przyjaciela zawsze czujemy ogromny żal.Zawsze również
zadajemy sobie pytanie dlaczego tak się stało,czy mogliśmy coś jeszcze zrobić,
a na koniec czy ktoś jest winny tej sytuacji.Sama kiedyś straciłam zwierzaka
i również zadawałam sobie takie pytania.Jezdziłam z "wypisami" leczenia do różnych weterynarzy absolutnie nie związanych z tym lekarzem który leczył mojego psa (przy okazji pobytu w Gdańsku również tam)i opinie na temat prawidłowości postępowania,wyników badań itd.były niejednoznaczne.
Na Zamiejskiej byłam dwa razy na rtg ze skierowania mojego weta(raz brzuch ,póżniej staw kolanowy)i miałam raczej pozytywne wrażenia jeżeli chodzi o podejście i fachowość.
W żalu używamy bardzo ostrych słów .Nie chodzi o straszenie się paragrafami ale
o to czy sami dobrze oceniamy sytuację.Współczuję z powodu straty psa i pozdrawiam.
Piotrek
01:42:32 - 16 czerwca 2011 #
Może i trochę nie ładnie to ująłem ale pisałem to w nocy zaraz po starcie kochanego czworonożnego przyjaciela, w momencie kiedy wróciliśmy już z kliniki (innej) już bez niego i wtedy moje serce bardzo krwawiło, chociaż teraz też jeszcze bardzo krwawi, ale już powoli rany się zabliźniają lecz wiadomo w pamięci nam pozostanie do końca życia. Nie zamierzam się teraz jakoś bronić i nie wiadomo jak tłumaczyć, wylałem swoje żale ale fakt faktem może i trochę przegiąłem, ale no cóż jestem ciekaw jak byście się zachowali wszyscy w mojej sytuacji. Chociaż teraz z punktu widzenia dzisiaj gdybym się znalazł w tej sytuacji może bym inaczej to sformułował ale cóż napisałem tak i niestety nie skasuje się tego, a na mojej osobie pozostanie już łatka tego oskarżającego i pomawiającego. Ale ogólnie teraz po przejściach jakie przeszedłem dalej mogę powiedzieć ogólnie to nie polecam, chociaż ja mogę sobie nie polecać, a wiadomo jak to jest w życiu dla jednych klinika odpowiada dla drugich nie, w jednym przypadku zdiagnozują trafnie chorobę a w innych nie zdiagnozują i będą leczyć różnymi sposobami w sumie to nie ma ludzi wszechwiedzących tak się mówi (chociaż znalazłem jednego takiego weta) ale niech to pozostanie moją tajemnicą już. POZDRAWIAM
Administrator
15:26:10 - 16 czerwca 2011 #
Piotrek, jeśli chcesz osunąć swoją opinię lub ją zmienić to zapraszam do kontaktu na info małpa weterynarze.waw.pl
Piotrek
22:51:29 - 16 czerwca 2011 #
Nie mam zamiaru nic kasować może i mnie poniosło ale cóż powód wiadomy nie ma już o co kopii kruszyć już nie będę się wcale na ten temat wypowiadał po prostu chcę już sobie spokojnie żyć pozdrawiam
Qela
20:09:26 - 03 lipca 2011 #
Profesjonalizm, profesjonalizm i jeszcze raz profesjonalizm. Dobry sprzęt. To na razie najlepsza klinika dla zwierząt jaką znam. Mieszkam na Pradze i mimo tego przyjeżdżam na Targówek żeby leczyć swojego pupila. POLECAM z czystym sumieniem.
joanna
17:34:06 - 05 lipca 2011 #
niestety ja rowniez nie moge polecic kliniki na zamiejskiej, bylam tam z moim kotem Matusiem w nocy na dyzurze i pan doktor stwierdzil po osluchaniu kota z temp.40 stopni bez zadnych innych dodatkowych badan kocia bialaczke! Nastepnego dnia rano udalismy sie do naszego lekarza wet.(turmoncka 16) i Matus po podaniu antybiotyku zyje szczesliwie do dnia dzisiejszego a od wizyty na zamiejskiej minęło 2 lata , NIE POLECAM KLINIKI
Olga
18:29:23 - 01 października 2011 #
Odradzam z całego serca gdy bylam tam z moim chomisiem któremu wypadła torebka policzkowa powiedziano mi ze nie leczom gryzonii.kazano mi jechac na głębockom gdzie kazano mi przyjsc następnego dnia ale gdy bylam tam następnego dnia okazalo sie ze nie leczom gryzonii!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak pojechalam do weterynarz OAZY okazalo sie ze jest juz za pózno i ze torebke trzeba amputować.!!!!!!!!!!!!!!!!
STANOWCZO ODRADZAM WETERYNARZA OBOK KAKADU NA TARGÓWKU NA GŁĘBOCKIEJ W WARSZAWIE i WETERYNARZA NA ZAMIEJSKIEJ DLA NICH LICZOM SIE TYLKO PSY I KOTY A RESZTA NASZYCH PUPILI MOŻE "ZDYCHAĆ" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Luiza
02:21:03 - 25 listopada 2011 #
Dobra klinika. Mimo, że jest tam wielu lekarzy i na ogół trafia się za każdym razem do innego, to każdy robił wrażenie zorientowanego w przypadku mojej kotki. Wszystkie wizyty u nich i przedstawiane im dane z wizyt u innych lekarzy umieszczali w systemie.
Uważam, że lekarze są profesjonalni. W sprawach wyjątkowo spornych zalecają zewnętrzne konsultacje zamiast podchodzić ambicjonalnie i obstawać przy swoim za wszelką cenę. Polecają naprawdę dobrych i rzeczowych specjalistów. Sami także naprawdę szukają rozwiązań problemu nie akcentując kwestii nieistotnych z punktu widzenia leczenia.
Z jednym wyjątkiem lekarze mają zróżnicowane ale zawsze bardzo dobre podejście do pacjenta.
Mimo, że nie udało się wyleczyć koteczki (niestety obiektywnie nie było to możliwe), to uważam, że opieka zapewniana przez klinikę była dobra zarówno ostatnio (diagnostyka, kroplówki, opatrunki, prześwietlenia), jak i w przeszłości (zatrucie, usunięcie guzka, sterylizacja).
Czystość porównywalna z innymi klinikami.Cen nie pamiętam, więc nie były zaporowe.
Całodobowa Klinika Weterynaryjna A-Z Wet
Warszawa, Zamiejska 28
tel. 022 678 33 22
Tagi lecznicy: 24h Radzymińska Trocka
Opinie o lecznicy:
Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną
misia
17:00:21 - 15 czerwca 2008 #
lekarze mowia omylkowo co do diagnozy,za kazdym razem kiedy bylam z psem nie powiedzieli mi co konkretnie dolega psu
Monika
16:24:06 - 30 listopada 2008 #
A ja bardzo polecam,miła,fachowa obsługa.Odpowiadali wyczerpujaco i jasno na moje pytania,uratowali mojego psa,mimo,ze było już beznadziejnie.Nie wydalam fortuny na leczenie,ceny przystępne.POLECAM!!!!!!!!!
Aga
12:07:28 - 23 lutego 2009 #
Poszłam z kotką do tej kliniki, bo miała jakieś duszności. Lekarz podał antybiotyk i przeciwzapalny lek, natomiast przez brak działającego termometru w klinice nie zmierzył gorączki, nie zaproponował ekg,itp. Kotka udusiła się po paru godz po wizycie.Oczywiście biegiem poleciałam z nią podczas tych ostatnich duszności ale lekarz, który przyjmował w nocy nie miał dla niej czasu ponieważ był sam w całej klinice co jest dla mnie alsurdem zwłaszcza w nocy, przecież nie przychodzi się w nocy na szczepienia tylko w nagłych wypadkach.
Kto jest za to wszystko odpowiedzialny?
Może warto zrobić tam jakąś kontrolę.
Po za tym zawsze kiedy tam trafiałam był inny lekarz, któremu należało tłumaczyć wszystko od początku.
Nie polecam - to nie jest lecznica tylko jakiś taśmociąg. Mało wrażliwi ludzie.
Marta
13:14:18 - 10 marca 2009 #
Tak jak wyżej ciągle inny lekarz któremu trzeba wszystko tlumaczyć od początku jakby w komputerze nie można bylo historii sprawdzić.. Nie badali temperatury, nie osluchiwali serca od razu leki albo drogie badania.. Ogólnie nie polecam
Lilu
13:06:05 - 09 kwietnia 2009 #
ODRADZAM!!! Chcieli mi uspic zdrowego kota!!! źle zrobili badania krwi!!! pomyłka o rząd wielkości i stwierdzili ze kot jest umierający i praktycznie nie dają szans! bezmyslność tych ludzi nie zna granic. Kot nie miał symptomów takich jak wyszło w badaniu.
Werka
11:59:57 - 03 maja 2009 #
Usuwacie prawdziwe opinie twierdząc, że są mało wiarygodne! Stanowczo nie polecam tej kliniki. W moim przypadku akurat było odwrotnie. Moja sunia była umierająca, a lekarze wymyślali coraz to nowe badania, żeby jak najwięcej zarobić.
Paweł
13:14:28 - 03 maja 2009 #
@Werka, usuwamy opinie które jednoznacznie dodane sa przez konkurencję. Np. gdy z jednego komputera dodawany jest gabinet, a nastepnie w ciągu 10 minut ta sama osoba dopisuje trzy oszczercze opinie pod gabinetami na sąsiednich ulicach.
Pozdrawiam
ania
00:10:48 - 05 maja 2009 #
Tragedia!!pies mial babeszjoze ale lekarze twierdzili ze to zatrucie, ze zjadl cos co mu zaszkodzilo i dawali nie wiadomo jakie zastrzyki, kosztowne badania i mialo byc tylko lepiej ale niestety piesek zdechl:(
Beata
11:30:19 - 03 czerwca 2009 #
straszna klinika..przez pół roku leczyli mi kota na zatwardzenie....a tymczasem biedna kicia ma raka jelita....NIE POLECAM TEJ KLINIKI....ONI NAPRAWDĘ NIE WIEDZĄ JKA LECZYĆ ZWIERZĘTA....powinni zamknąć tą klinikę!!!!!!! a "lekarzy" przed sąd!!!!!
Zuzia
10:47:35 - 27 lipca 2009 #
ta klinika jest do kitu 5 lat temu wykonczyli mi psa zamiast leków nasercowych podali jej sterydy nikomu nie życze takiej męczarni
Akita
15:17:17 - 21 marca 2010 #
Odradzam, co prawda jest kilku dobrych fachowców z podejściem do zwierząt, ale niestety zdecydowanie częściej na dyżurach są młodzi, "ambitni lekarze", którzy nie potrafią pomóc zwierzakowi. Przeżyłam przez nich koszmar.
Irena- Warszawa
14:58:01 - 29 marca 2010 #
Około godz.22 udałam się z kotem który przez cały czas wył-dosłownie i całkowicie nie panował nad swoim ciałem - miał niezborność ruchową.Zwróciłam się z prośbą o uśpienie kota-widać było,że bardzo cierpi.Pan doktor odmówił, zaaplikował kilka zastrzyków uspokajających.Zalecił pozostawienie kota w klinice. Nie zgodziłam się.
Rano poszłam do swojego Pana Doktora w innej lecznicy przy ul.H.Junkiewicz - w prosty sposób stwierdził paraliż górnej cześci /dotykał igłą ciała kotka/ niestety
musiałam go uśpić.Kotek prawdopodobnie w uchylne okno włożył głowę i wyszarpując uszkodził sobie rdzeń kręgowy. Polityką Kliniki przy ul. Zamiejskiej jest jak najdłużej utrzymać pacjenta - wiadomo kasa.
NIE POLECAM I OSTRZEGAM PRZED TĄ KLINIKĄ .
ania
23:08:43 - 31 marca 2010 #
ja sie zupełnie nie zgadzam ,ze jest to zła klinika-dwa razy mojemu psu postawiono słuszną diagnozę,mimo ze inni lekarze nie wiedzieli co jest psu,mili lekarze ,prowadzą wyczerpujący wywiad,ale moze inni mają złe doświadczenie-ja to rozumiem
Janusz
13:14:45 - 08 czerwca 2010 #
Zawiozłem psa ze skrętem żołądka do kliniki w niedzielę wieczorem, rano w poniedziałek pies osłabiony po operacji przekręcenia żołądka na swoje miejsce i po usunięciu uszkodzonej śledziony wyszedł o własnych siłach. Sympatyczni ludzie przejmujacy się stanem pasa i właściciela, uprzedzili lojalnie o kosztach, błyskawiczna reakcja oraz szybkość wykonania operacji uratowały mojego psa. Co było bardzo szokujące i miłe, to, że po około dwóch tygodniach miałem telefon z kliniki z pytaniem o stan zdrowia psiaka. Nie muszę oczywiście dodawać, że mój pies nie jest stałym pacjentem tej kliniki skorzystał tylko raz z jej usług interwencyjnie poniważ sytuacja mnie do tego zmusiła, a po operacji był pod opieką swojego stałego weterynarza. Ja i mój pies nie możemy jednego złego słowa powiedzieć o klinice i o ludziach w niej pracujących.
Sylwia
17:43:21 - 19 lipca 2010 #
Całkowicie niekompetentni lekarze. Nie potrafią zdiagnozować choroby. nie robia potzrebnych badań, sa nastawieni na ilosć przymowanych pacjentów przy czym całkowicie nie przejmując się ich zdrowiem. Przez nich straciłam dwa psy bo ci oszuści ,,leczyli'' je niemalże tygodniami stawiając cały czas mylne diagnozy. Obydwu psiaków nie udało sie uratowć. Gdyby zaczęto je prawidłowo leczyć to teraz by żyły i miały się dobrze. Całkowicie odradzam tą ''klinikę''- zamiast ratować zwierzęta, usmiercają je swoim brakiem kompetencji wyzyskując finansowo właścicieli zwierząt. Ktoś powinien skontrolować cały ten personel. Jesli kochacie swoje zwierzęta nie chodźcie tam !!!
Agnieszka
20:29:27 - 16 sierpnia 2010 #
Miałam młodego labladora, który miał problemy z uchem. Poszła na operację, gdzie postanowili pod narkozą dodać jej jeszcze dawkę i wyczyścić ucho. Narkoza trwala okolo 6 h. Pies nie żyje, a tamci lekarze są okropni !
Małgosia
21:14:50 - 17 sierpnia 2010 #
DO AGNIESZKI !!! Kobieto, co ty wypisujesz? 6h narkoza przy operacji ucha? To nawet przeszczep skóry robi się szybciej. Operacje na uchu to albo koralikowanie ucha gdy jest krwiak albo korekcja ucha, które powinno stać a nie być oklapnięte, ale to napewno nie u labradora. A ty piszesz o czyszczeniu ucha pod narkozą i to w dodatku trwającą 6h. Ja sama jestem lekarzem weterynarii i to z innej lecznicy, ale nie mogę czytać takich oszczerstw.
Ewa
15:16:20 - 26 listopada 2010 #
Mój pies Klusek był tam operowany dwukrotnie i dwa razy lekarze uratowali mu życie. Polecam tę klinikę wszystkim znajomym, tam każde zwierze jest traktowane indywidualnie, lekarze mają cudowny kontakt z każdym ze zwierzaków. Pozdrawiam wszystkich lekarzy, jestem bardzo wdzięczna za tak profesjonalną pomoc. Szczególne podziękowania kieruję do doktora Krzysztofa.!!!
Ewas
22:16:27 - 12 stycznia 2011 #
nie zgadzam się z opiniami dotyczącymi diagnostyki, już na pierwszej wizycie (w nocy, w ramach ostrego dyżuru) mojej suczce Tosi postawiono dobrą diagnozę, jednak kierując się Państwa opiniami zdecydowałam się na konsultację u innych lekarzy (dodam, że konsultacje były droższe niż ta nocna)- potwierdziły one tą wystawioną w omawianej lecznicy. Bardzo przepraszam, za pochopne przyjęcie cudzych opinii.
robert
20:46:49 - 27 kwietnia 2011 #
zla diagnoza mojego psa chcieli operowac zdrowe kolano za drobne 1500 zl. banda oszustow i zlodzieji. omijac z daleka!!!
Magda
11:56:08 - 05 maja 2011 #
Tragedia!!! po podaniu szczepionki przeciwko wściekliźnie moj pies o malo co się nie wykończył - dostal za dużą dawkę!!! Zgadzam się również z innymi opiniami, że w placówce nie ma dostepnego cennika usług i po prostu zdzierają z ludzi...już nie wspomnę o "nocnych dyżurach" gdzie stawki za konsultację siegają nawet 150 zł!!! Stanowczo odradzam!!!!
Hanka
10:34:32 - 12 maja 2011 #
Odradzam tę lecznicę, mój kot przez niedbalstwo kardiologiczne stracił wzrok. Wysokie ciśnienie jakie sugerowała okulistka zostało zignorowane przez kardiologa. Zamiast zmierzyć ciśnienie i dać lek na jego obniżenie dostał leki na serce i nerki. Serce ma zdrowe, a nerki jak na wiek w miarę. warte jest zaznaczenia że leki w swoich przeciwwskazaniach miały dla kota szkodliwy wpływ. Kiedy zauważyłam, że kot nie widzi udałam się do innych specjalistów i tam się dowiedziałam, ze wzroku przywrócić się nie da gdyż na skutek wylewów siatkówki odkleiły się i za późno na przyklejenie ze skutkiem przywrócenia wzroku. Kardiolog który zbadał ciśnienie był przerażony bo wynosiło 250 przy tolerancji do 160 biorąc pod uwagę stres w gabinecie. Obecnie Kot jest na lekach obniżających, już nie płacze i ciśnienie wróciło do normy. Jednak skutek zaniedbania pozostał - wzroku już nie odzyska. Ponadto jest wiele innych sytuacji do opisania ale to by można dużo pisać, opisałam najdrastyczniejsze dla mnie. Już tam więcej nie pójdę.
peter
01:33:51 - 03 czerwca 2011 #
Odradzam leczyli przez 2 tygodnie mojego psa sterydami a on jak sie okazało ma dyskopatię kręgosłupa szyjnego zrobione zostało zdjęcie rtg i wg nich nic nie wykryto a lekarz ortopeda od razu spojrzał na zdjęcie i dopatrzył się przyczyny ale niestety nie wiadomo co dalej operacyjnie nie da się usunąć bo już za długo to trwa więc zostaje usztwnienie kręgosłupa i zobaczymy co dalej chociaż nie wiadomo czy mojemu pieskowi coś i to pomoże ale całe szczęście trafił do dobrego lekarza gdzie indziej. Co prawda dwa poprzednie psy też leczyłemw tej klinice i teraz z punktu widzenia dzisiaj to mogę powiedzieć że nie wiadomo czy moja suka owczarek niemiecki mogła by dłużej pożyć gdyby ktoś się jej stawamni dobrze zajął i czy mój kundelek mając raka mógł pożyć dłużej może by dało rade wyciąć. A w ogóle co teraz z moim psiakiem nie wiem mam nadzieje że da sie jego kręgosłup uratować bo jak będzie się męczył i nie będzie ratunku to nie wiem co będzie dalej czy się nie pofatyguję się do lecznicy i nie poproszę o wyjaśnienie tej sprawy. A w ogóle jeden z lekarzy stwierdził że mój pies jest panikarzem że panikuje z bólu i nic mu nie jest, gdyby ten konował wykrył to co teraz się dzieje może by operacja pomogła a teraz to już sam nie wiem co będzie.
piotrek
03:53:17 - 04 czerwca 2011 #
przez ich niedopatrzenie i leczenie mojego psa lekami i zbagatelizowanie dyskopatii kręgosłupa szyjnego i co najgorsze nie ujrzenie na zdjęciu przez radiologa że pies ma dyskopatię (dopiero lekarz ortopeda dostrzegł od razu co jest) mój psiak niestety przegrał walkę co prawda pod koniec miał bardzo dobrą opiekę w innej przychodni ale przez niedopatrzenie dużej ilości schorzeń przez lekarzy z tejże przychodni na zamiejskiej psiak po leczeniu tymi waszymi lekami sterydami i narkozami do badan zaczął sie dusić i niestety już było za późno. Odradzam wszystkich lekarzy z tej kliiki to jest wykańczalnia zwierząt i w ogóle nie znają się lekarze na tym co robią a zwłaszcza jeden taki pan R. i jego kolega który twierdzi że na rtg nic nie ma a jest nic oby tylko kasę liczyć złodzieje.
ksu
16:03:10 - 06 czerwca 2011 #
"złodzieje" - nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz. Za coś takiego powinni Cię podać do sądu... i mam nadzieję, że tak się stanie. Nie pozdrawiam.
Ania
14:04:25 - 07 czerwca 2011 #
Dokładnie, za takie pomówienia grozi odpowiedzialność karna:
art. 212 KK: "kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku"
kinga
12:49:53 - 10 czerwca 2011 #
no może i nie powinien tak pisać ale fakt faktem każdy kto traci zwierzę jest zły na cały świat a jak jeszcze z tego co pisze to trochę z tym zwierzaczkiem przeszedł, a ogólnie klinika nie cieszy się dobrą opinią wiem bo sama leczyłam tam swojego kotka i niestety lekarze nie wiedzieli co z nim jest no cóż tak bywa
Agnieszka
06:50:12 - 11 czerwca 2011 #
Po stracie czworonożnego przyjaciela zawsze czujemy ogromny żal.Zawsze również
zadajemy sobie pytanie dlaczego tak się stało,czy mogliśmy coś jeszcze zrobić,
a na koniec czy ktoś jest winny tej sytuacji.Sama kiedyś straciłam zwierzaka
i również zadawałam sobie takie pytania.Jezdziłam z "wypisami" leczenia do różnych weterynarzy absolutnie nie związanych z tym lekarzem który leczył mojego psa (przy okazji pobytu w Gdańsku również tam)i opinie na temat prawidłowości postępowania,wyników badań itd.były niejednoznaczne.
Na Zamiejskiej byłam dwa razy na rtg ze skierowania mojego weta(raz brzuch ,póżniej staw kolanowy)i miałam raczej pozytywne wrażenia jeżeli chodzi o podejście i fachowość.
W żalu używamy bardzo ostrych słów .Nie chodzi o straszenie się paragrafami ale
o to czy sami dobrze oceniamy sytuację.Współczuję z powodu straty psa i pozdrawiam.
Piotrek
01:42:32 - 16 czerwca 2011 #
Może i trochę nie ładnie to ująłem ale pisałem to w nocy zaraz po starcie kochanego czworonożnego przyjaciela, w momencie kiedy wróciliśmy już z kliniki (innej) już bez niego i wtedy moje serce bardzo krwawiło, chociaż teraz też jeszcze bardzo krwawi, ale już powoli rany się zabliźniają lecz wiadomo w pamięci nam pozostanie do końca życia. Nie zamierzam się teraz jakoś bronić i nie wiadomo jak tłumaczyć, wylałem swoje żale ale fakt faktem może i trochę przegiąłem, ale no cóż jestem ciekaw jak byście się zachowali wszyscy w mojej sytuacji. Chociaż teraz z punktu widzenia dzisiaj gdybym się znalazł w tej sytuacji może bym inaczej to sformułował ale cóż napisałem tak i niestety nie skasuje się tego, a na mojej osobie pozostanie już łatka tego oskarżającego i pomawiającego. Ale ogólnie teraz po przejściach jakie przeszedłem dalej mogę powiedzieć ogólnie to nie polecam, chociaż ja mogę sobie nie polecać, a wiadomo jak to jest w życiu dla jednych klinika odpowiada dla drugich nie, w jednym przypadku zdiagnozują trafnie chorobę a w innych nie zdiagnozują i będą leczyć różnymi sposobami w sumie to nie ma ludzi wszechwiedzących tak się mówi (chociaż znalazłem jednego takiego weta) ale niech to pozostanie moją tajemnicą już. POZDRAWIAM
Administrator
15:26:10 - 16 czerwca 2011 #
Piotrek, jeśli chcesz osunąć swoją opinię lub ją zmienić to zapraszam do kontaktu na info małpa weterynarze.waw.pl
Piotrek
22:51:29 - 16 czerwca 2011 #
Nie mam zamiaru nic kasować może i mnie poniosło ale cóż powód wiadomy nie ma już o co kopii kruszyć już nie będę się wcale na ten temat wypowiadał po prostu chcę już sobie spokojnie żyć pozdrawiam
Qela
20:09:26 - 03 lipca 2011 #
Profesjonalizm, profesjonalizm i jeszcze raz profesjonalizm. Dobry sprzęt. To na razie najlepsza klinika dla zwierząt jaką znam. Mieszkam na Pradze i mimo tego przyjeżdżam na Targówek żeby leczyć swojego pupila. POLECAM z czystym sumieniem.

joanna
17:34:06 - 05 lipca 2011 #
niestety ja rowniez nie moge polecic kliniki na zamiejskiej, bylam tam z moim kotem Matusiem w nocy na dyzurze i pan doktor stwierdzil po osluchaniu kota z temp.40 stopni bez zadnych innych dodatkowych badan kocia bialaczke! Nastepnego dnia rano udalismy sie do naszego lekarza wet.(turmoncka 16) i Matus po podaniu antybiotyku zyje szczesliwie do dnia dzisiejszego a od wizyty na zamiejskiej minęło 2 lata , NIE POLECAM KLINIKI
Olga
18:29:23 - 01 października 2011 #
Odradzam z całego serca gdy bylam tam z moim chomisiem któremu wypadła torebka policzkowa powiedziano mi ze nie leczom gryzonii.kazano mi jechac na głębockom gdzie kazano mi przyjsc następnego dnia ale gdy bylam tam następnego dnia okazalo sie ze nie leczom gryzonii!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak pojechalam do weterynarz OAZY okazalo sie ze jest juz za pózno i ze torebke trzeba amputować.!!!!!!!!!!!!!!!!
STANOWCZO ODRADZAM WETERYNARZA OBOK KAKADU NA TARGÓWKU NA GŁĘBOCKIEJ W WARSZAWIE i WETERYNARZA NA ZAMIEJSKIEJ DLA NICH LICZOM SIE TYLKO PSY I KOTY A RESZTA NASZYCH PUPILI MOŻE "ZDYCHAĆ" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Luiza
02:21:03 - 25 listopada 2011 #
Dobra klinika. Mimo, że jest tam wielu lekarzy i na ogół trafia się za każdym razem do innego, to każdy robił wrażenie zorientowanego w przypadku mojej kotki. Wszystkie wizyty u nich i przedstawiane im dane z wizyt u innych lekarzy umieszczali w systemie.
Uważam, że lekarze są profesjonalni. W sprawach wyjątkowo spornych zalecają zewnętrzne konsultacje zamiast podchodzić ambicjonalnie i obstawać przy swoim za wszelką cenę. Polecają naprawdę dobrych i rzeczowych specjalistów. Sami także naprawdę szukają rozwiązań problemu nie akcentując kwestii nieistotnych z punktu widzenia leczenia.
Z jednym wyjątkiem lekarze mają zróżnicowane ale zawsze bardzo dobre podejście do pacjenta.
Mimo, że nie udało się wyleczyć koteczki (niestety obiektywnie nie było to możliwe), to uważam, że opieka zapewniana przez klinikę była dobra zarówno ostatnio (diagnostyka, kroplówki, opatrunki, prześwietlenia), jak i w przeszłości (zatrucie, usunięcie guzka, sterylizacja).
Czystość porównywalna z innymi klinikami.Cen nie pamiętam, więc nie były zaporowe.
