Szukaj weterynarza


Weterynarz - Wola:

Przychodnia Weterynaryjna "WolaVet"

Warszawa, ul. Żytnia 63

tel. 22 435 99 36


Ocena: 3.1/5 (118 oddanych)

Tagi lecznicy: Górczewska Młynarska Młynów 


Zobacz na mapie:

Opinie o lecznicy:

Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną

anna

19:52:53 - 28 grudnia 2008 #

bardzo przyjazna lecznica i doktorzy w niej pracujący. Zauroczyło mnie indywidalne podejscie do kazdego pacjeta jakby to były ich prywatne zwietzeta. Brdzo estetyczna i dobrze wyposażona lecznica. Gorco polecam wszystkim

Daniel

09:56:07 - 10 stycznia 2009 #

Chyba najlepsza lecznica w jakiej kiedykolwiek byłem z moim psiakiem. Doktorzy Krzysztof i Marcin- młodzi ludzie i widać, że z powołaniem- cały wysiłek wkładają w leczenie zwierzaka, a nie wyciąganie kasy. Ceny bardzo konkurencyjne. Serdecznie wszystkim polecam!

Kaśka

14:21:26 - 07 marca 2009 #

POLECAM!!! Konkretnie, Miło, Fachowo, Czysto, Rzetelnie - Super podejście do zwierzaków !!!

gatita

15:06:29 - 23 czerwca 2009 #

Bardzo sympatyczni lekarze. Świetne podejście do zwierzaków. Czyściutko i przyjemnie. Polecam!!!

iwona

22:43:42 - 01 lipca 2009 #

Bardzo mili lekarze zawsze pomocni w każdej sytuacji naprawde polecam tą klinike :)

Mariot

20:36:56 - 12 lipca 2009 #

Ten weterynarz uratuwal moja szczurke, a była już martwa-tak myslalem. Przeczytalem, ze jest 2 ale slyszalem,ze obaj dobrzy. Do tego zawsze czysto. POLECAM WSZYSTKIM!

EIMM

20:11:48 - 23 lipca 2009 #

polecam za profesjonalizm i fantastyczne podejście do zwierzaków :)

kanodbuj

09:10:18 - 01 sierpnia 2009 #

Przyjazna atmosfera i bardzo profesjaonalna opieka nad chorymi zwierzątkami. Polecam wszystkim potrzebującym tę Lecznicę.

malgozar

06:58:59 - 08 sierpnia 2009 #

Również gorąco polecam. Dodam, że ujęło mnie profesjonalne podejście nie tylko do zwierząt, ale również ich opiekunów. Fachowa, rzetelna informacja, pomoc i porada.

Paweł

13:32:34 - 07 grudnia 2009 #

Zaszczepiłem tam psa.Szybko ,sprawnie i całkiem tanio w porównaniu z innymi lecznicami w Warszawie.Ciekawostką jest to , że można chipować psa za darmo.Polecam

Justyna

16:54:04 - 09 stycznia 2010 #

Gorąco polecam! Przemili lekarze. Super podejście do zwierzaka i jego właściciela.

annat

16:56:35 - 14 stycznia 2010 #

Polecam tę lecznicę. Mam kota cukrzyka a tamtejsi lekarze postawili go na nogi. Bardzo sympatyczni, zaangażowani, odpowiadają na wszystkie pytania.

aldi

10:43:24 - 23 marca 2010 #

jestem bardzo zadowolona miałam kulejąćego yorczka. Szybka diagnoza zabieg i piesek chodzi jak dawniej. Mają prawie wszyskie usługi medyczne, fryzjera dla naszych piesków nawet behawioryste ( psychologa psiego). Polecam

ania

15:05:13 - 15 maja 2010 #

polecam! weterynarz uratował moją suczkę przed śmiercią

Icon 0112

15:18:35 - 06 sierpnia 2010 #

Totalnie bezradni jeśli chodzi o mojego pieska,potrafią tylko dawać zastrzyki choć i to nie każdy z nich potrafi.Naprawde nie polecam nikomu.

Heniek

17:46:33 - 06 sierpnia 2010 #

a ty myślałeś, że wszystkie choroby się da od ręki wyleczyć? Napisz lepiej na co choruje twój pies a nie piszesz, że są bezradni. To tak jakbym nie polecał instytutu onkologii bo nie potrafią wyleczyć raka. Skąd mamy wiedziec czy twojego psa się da w ogóle wyleczyć?

jarek

19:04:41 - 06 sierpnia 2010 #

Ludzie zrozumcie w weterynarii w 99% przypadków tylko o dawanie zastrzyków chodzi,właściciel płaci,weterynarz przytuli parę złotych i interes się kręci.Łazita,płacita więć się nie dziwta frajerzyny:)

Dorota

09:18:14 - 18 września 2010 #

Do lecznicy trafiłam z polecenia.Pracujący tam lekarze okazują się pełnymi poświęcenia i wiedzy ludźmi.Mają podejście jak i do zwierząt tak i do ich właścicieli.Niby tylko zabieg sterylizacji, ale wszystko dla kotki skończyło się sukcesem.Właściciele persów...nie bójcie się...to są świetni specjaliści :)
Dodam,że usługa z dodatkowymi wizytami nie kosztowała za wiele.

ANKA

11:09:47 - 20 października 2010 #

Napisał: jarek - 06 sierpnia 2010

Ludzie zrozumcie w weterynarii w 99% przypadków tylko o dawanie zastrzyków chodzi,właściciel płaci,weterynarz przytuli parę złotych i interes się kręci.Łazita,płacita więć się nie dziwta frajerzyny:)


--------------------------------------------------------------------------------
niestety ja odnioslam dokładnie podobne wrażenie, byłam kilka dni temu na szczepieniu z 3 miesiecznym szczeniakiem, dr Marcin dokładnie zrobił jak napisał P.Jarek, takie odniosłam wrażenie , kazał dać zastrzyk , przytulił kasę nawet szczeniaka nie pogłaskał, nie zagadał...ja tam serca nie widziałam a przecież to PIERWSZA WIZYTA MALUCHA U VETA a taka znieczulica jakich mało!!!Nie wiem, może Pan doktor miał zły dzień ale ludzie WIĘCEJ SERCA DO MALUCHÓW chociaz:/ moje wrażenie negatywne niestety, szukam innego veta:(

OLA

11:33:42 - 26 października 2010 #

KAŻDY SZUKA CZEGO INNEGO. JA ODNIOSŁAM INNE WRAŻENIE. ZOSTAŁAM OBSŁUŻONA FACHOW DIAGNOZA MOJEGO ŁATKA 100% TRAFIONA - WYLECZONY. DLA MNIE JEST TO NAJWAZNIEJSZE A NIE TO CZY SIĘ VET USMIECHNĄŁ I CZY JEST PRZYTOJNY ... CHOĆ Z TYM JEST DOBRZE :)

Małgorzata

18:51:29 - 26 października 2010 #

Każdy ma prawo do szukania własnego lekarza, z którego usług będzie zadowolony, ale ja uważam że lekarze w WolaVet są kompetentni, niezwykle sympatyczni i mają bardzo dobre podejście zarówno do zwierzaków, jak i ich właścicieli. Mój pies był u nich ostatnio operowany, wszystko w miłej atmosferze, zabieg w przystępnej cenie. Pies szczęśliwy a przede wszystkim zdrowy:)Polecam Wolavet z całego serca!

Bożenna

15:17:10 - 01 listopada 2010 #

Garąco polecam,czysto,schludnie i profesjonalnie.Jestem wdzięczna za decyzję w stosunku do mojej rudej kotki.

kazia

21:37:31 - 31 grudnia 2010 #

Jestem wdzięczna za pomoc mojej suczce,dokładne badanie i przygotowanie do operacji dzięki czemu przebiegła bardzo dobrze.Jeżeli będzie taka konieczność wrócimy do panów doktorów po pomoc.

Lupo

19:41:34 - 26 stycznia 2011 #

Ehhh szkoda pisać bo to co się dzieje na nocnych dyżurach to koszmar.Młodzi niedoświadczeni ludzie, masakra
Opinia nie dotyczy tej lecznicy. WolaVet nie prowadzi dyżurów całodobowych

paweł

18:18:35 - 01 lutego 2011 #

LUPO coś się chyba pomylił z inną lecznicą. Ta lecznica nie ma nocnych dyżurów !!!! Chodziło mu chyba o lecznice całodobową ale na ul. Żytnia 15 albo jakąś inną. Ja jestem zadowolony.

Koko

16:17:12 - 07 marca 2011 #

Ludzie sprzątajcie po pieskach :) Z góry bardzo dziękuję

Sylcia

21:10:10 - 15 maja 2011 #

Przy okazji spaceru weszłam tam z moją 5-o miesięczną sunią tylko na zważenie. Przy okazji zapytałam o cenę szczepienia przeciwko wściekliźnie i byłam zaskoczona przystępnością ceny. Oczywiście sunię zaszczepiłam (plus za możliwość płacenia kartą:]). Niby tylko szczepienie, ale jestem bardzo zadowolona i sunia pewnie też, bo dostała smaczki na miejscu i na wynos i zawieszkę:) Frotce został przerośnięty mleczny kieł i na pewno to tam się zgłosimy na usunięcie. Polecam :)

Judyta

18:15:56 - 17 września 2011 #

Świetna przychodnia, bardzo miło, sympatycznie, Pani przyjmująca nas (Sunia była szczepiona) bardzo fachowo wykonała zabieg, do tego stopnia, że psina nawet tego nie poczuła :)) otrzymałam również dużo porad i odpowiedzi na moje pytania dotyczące opieki nad psem. Wcześniej bywałam w innych przychodniach i nie do końca mi wszystko odpowiadało, tutaj zaś mam same pozytywne wrażenia :)
pozycjonowanie stron www

Andrzej Jankowski

01:59:37 - 29 listopada 2011 #

25 Lipca pochowałem mojego psa, wabił się Kuba.
Od tygodnia zaczął kichać kasłać. Zarejestrowany był w innej klinice gdzie wzeszłym roku miał przeprowadzane rutynowe badania, wykryto szmery w sercu, poza tym był zdrowy.
Jestem inwalidą, poruszam się o kulach. Poprosiłem rodzeństwo by poszli do weterynarza. Chciałem by poszli do kliniki w której był zarejestrowany. Moje rodzeństwo uważało jednak, że to tylko wirus i poszli tu.
Weterynarz zmierzył temperaturę i dał zastrzyk. Zastrzyki miał dostawać przez trzy dni.
Pies po przyjściu od weterynarza dziwnie się zachowywał. Biegał po mieszkaniu, drapał się po uszach, nie mógł sobie znaleźć miejsca. Po jakiejś godzinie poszedł spać . Zbudziłem go na obiad, wydawał się zaspany i trochę się chwiał na łapach. Zjadł trochę napił się wody i znów usnął.
Byłem w drugim pokoju gdy usłyszałem ja zwymiotował na podłogę. Posprzątałem i dałem mu świeżej wody. Nie minęło dziesięć minut gdy znów zwymiotował i tak przez całą noc, wszystko co wypił zaraz zwracał.
Na drugiej wizycie weterynarz stwierdził że pies się czymś zatruł, że musiał coś zjeść na dworze.
Mój pies zawsze chodził na smyczy i kagańcu, nie wiem jak mógłby coś zjeść.
Weterynarz tym razem dał dwa zastrzyki i zalecił by dawać mniej wody. Tak też uczyniłem. Kolejna nieprzespana noc. Pies wymiotował żółcią.
Trzeciego dna Prosiliśmy o badanie krwi, weterynarz uważał, że to niepotrzebne, bo pies jest zdrowy. Psiak otrzymał dwa zastrzyki. Weterynarz poprosił, że jak będzie nadał wymiotował to żeby przyjść niezwłocznie. Po dwóch godzinach trzeba było wracać do kliniki, Kuba otrzymał kolejny zastrzyk.
Ta noc była identyczna ja poprzednie.
Czwartego dnia w końcu pobrano mu krew. Otrzymał trzy zastrzyki. Psa trzeba było dźwigać, nie mógł się podnieść o własnych siłach. Musieliśmy jechać taksówką. Weterynarz oświadczył że pies będzie otrzymywał zastrzyki jeszcze przez kolejnych kilka dni.
Tej nocy Kuba wymiotował na brązowo. Ciężko oddychał i popiskiwał.
O dwudziestej pierwszej Kuba przestał oddychać. Próbowałem go reanimować. Wdmuchiwałem mu przez nos powietrze, nie robiłem tylko masażu serca, nie wiedziałem jak. W końcu pozwoliłem mu odejść.
Mój pies umierał przez cztery dni, z głodu i odwodnienia, nie otrzymał nawet kroplówki.
Wyniki krwi wskazały niewydolność wątroby.
Mój pies miał dziesięć lat.

Tadeusz

19:01:44 - 02 grudnia 2011 #

Ja w przeciwieństwie do poprzednika mam bardzo pozytywne doświadczenia z tą lecznicą
Trafiłem tam z moją suczką około rok temu, która się szybko męczyła. Zdiagnozowano szmery sercowe i zalecono konsultację kardiologiczną i bad krwi które tam niezwłocznie wykonałem. Suczka dostawała leki doustne na serce codziennie i świetnie się czuła do zeszłego tygodnia.
Zaczęła dużo pić i sikać. Trafiłem znowu do tej lecznicy. Zrobiono badanie krwi potem moczu - diagnoza cukrzyca. Spadło to na mnie jak ,,grom z jasnego nieba". Myślałem , że to koniec. Wszystko mi dokładnie wety wyjaśnili o co chodzi w tej chorobie i jakie będzie leczenie. Nauczono mnie podawać insulinę w domu. Na razie jest ok i jestem wdzięczny lekarzom tam pracującym i mam nadzieje, że moja suczka będzie jeszcze żyła długo z moją i tych wetów pomocą. Gorąco polecam tą lecznice.

psio-kocia pańcia

14:35:53 - 04 grudnia 2011 #

Ja tam leczyłam kota i psa. Opinia 9 na 10. Szczególnie polecam dr Krzysztofa. Jest też klinika całodobowa na Żytniej 15, która z powodu adresu może się mylić z tą (Żytnia 63), zanim napiszecie opinię upewnijcie się o którą Żytnią chodzi.



+ Dodaj opinię

© 2007-2010 Weterynarze.waw.pl   Użytkowników online: 20   Weterynarzy: 333   Opinii: 2066