Menu:
- Strona główna
- Znajdź na mapie
- Znajdź wg tagów
- Weterynarze 24h
- Czipowanie zwierząt
- Hotele dla zwierząt
- Dodaj/Aktualizuj lecznicę
Dzielnice:
- Weterynarz Bemowo
- Weterynarz Białołęka
- Weterynarz Bielany
- Weterynarz Mokotów
- Weterynarz Ochota
- Weterynarz Praga
- Weterynarz Śródmieście
- Weterynarz Targówek
- Weterynarz Ursus
- Weterynarz Ursynów
- Weterynarz Wawer
- Weterynarz Wesoła
- Weterynarz Wilanów
- Weterynarz Włochy
- Weterynarz Wola
- Weterynarz Żoliborz
Popularne lokalizacje:
- Weterynarz Tarchomin
- Weterynarz Kabaty
- Weterynarz Chomiczówka
- Weterynarz Gocław
- Weterynarz Radość
- Weterynarz Anin
- Weterynarz Stegny
- Weterynarz Sadyba
- Weterynarz Wesoła
Polecane:
Weterynarz - Bobrowiec:
Lecznica Weterynaryjna Dobry WET
Bobrowiec, Mazowiecka 42
tel. 22 423 60 10, 22 757 50 50
Tagi lecznicy: 24h Lesznowola Piaseczno Zalesie Dolne Zalesie Górne Magdalenka
Zobacz na mapie:
Opinie o lecznicy:
Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi
odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego
tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną
anna
19:44:50 - 19 sierpnia 2010 #
profesjonalne lekarki, świetne podejście do zwierzaków, wszystko można zrobić na miejscu,uratowali mojego psiaka po wypadku, polecam gorąco
Konrad
23:10:32 - 04 listopada 2010 #
Byłem tam dzisiaj żeby uśpić agresywnego psa (10 lat) którego odziedziczyłem po agresywnym osobniku prawie rok temu.
Pies rzucał się na dzieci. Efekty to m. innymi kilka szwów na policzku trzyletniej dziewczynki i z trudem odratowane oko tego dziecka.
Lekarka w tej przychodni odmówiła "eutanazji" - śmiesznie to zabrzmiało... i zleciła mi badanie psa przez psychologa bechawioralnego ewentualnie dostarczenie obdukcji lekarskiej.
Powiedziałem że jeśli ta Pani nie wykona zabiegu to go albo zabiję albo wywiozę daleko od domu.
W odpowiedzi usłyszałem że jestem nieodpowiedzialny bo tak porzucony pies może pogryźć inne dzieci.
Pies został dzisiaj porzucony daleko od domu.
Odpowiedzialność za te "inne dzieci" ponosi wyłącznie weterynarka z Waszej lecznicy.
Zalecam psychologa bechawioralnego dla tej Waszej weterynarki.
Konrad
23:16:40 - 04 listopada 2010 #
A tak na marginesie, to zalecam tej weterynarce kilkugodzinny staż w zakładzie uboju tucznika (miałem taki incydent, automatyka przemysłowa).
Dobrze by było gdyby znała te obrazki nakładając sobie plastereczek szyneczki na kanapkę.
Konrad
23:42:08 - 04 listopada 2010 #
Zastanawia mnie jeszcze poruszenie opinii publicznej na wiadomość że jakiś pies zagryzł jakieś dziecko. Co w tym dziwnego? ...zapewne był pod obserwacją psychologa ...behawioralnego.
Stefan
23:55:30 - 04 listopada 2010 #
Przykra sprawa, może trzeba było się zgłosić do innego weterynarza?
Aha i najważniejsze, mam nadzieję że zwierzaka puściłeś wolno, nie przywiązałeś drutem do drzewa jak niektórzy...
Konrad
21:58:57 - 05 listopada 2010 #
Zwyczajnie puściłem chorego psa wolno.
Czułem się podle. Może jednak przygarną go jacyś starsi ludzie co nie mają wnuków.
Jeśli jednak ci potencjalni ludzie mają wnuki to żałuję że nie użyłem ostrego szpadla.
Jeszcze drobiazg.
Pani weterynarce, gdy zapytała o dokument obdukcji dziecka powiedziałem że ten dokument mogę przywieźć. Odpowiedziała że do czasu badania przez psiego psychologa to i tak nie zmieni jej decyzji.
Psy, koty, świnki morskie i inne zwierzęta są z ludźmi dla pewnej swojej użyteczności dla ludzi i przez tą użyteczność mogą oczekiwać ciepłego posłania, sympatii a nawet kumpelstwa i pewnego rodzaju miłości.
(nie dotyczy to zwierząt hodowanych w celu zabicia, jak świnki, krowy, kurczaki i pewne inne, chociaż znam przypadek pewnej kury która kupiona na targu na rosół została przyjacielem rodziny mimo że znosiła jajka w różnych trudnych do znalezienia miejscach - psia buda, buty pani domu, etc.)))
Zwierzęta nie spełniające oczekiwań ich opiekunów i karmicieli, złośliwe, niebezpieczne, odstające od kanonów danego gatunku, muszą sobie poszukać pokarmu i ciepłego kąta na własną łapę.
wet
11:40:47 - 03 lutego 2011 #
Pani weterynarz dobrze zrobiła,a psa na sumieniu możesz mieć tylko ty.Jestes kretynem,nie masz pojęcia o zawodzie,zdrowych zwierząt się nie usypia!!!
Anna
17:56:37 - 26 lutego 2011 #
Pani weterynarz robi wszystko żeby wyłudzić jak najwięcej pieniędzy.
wet
12:36:53 - 27 lutego 2011 #
Szanowna pani Anno, skoro wysnuwa pani takie wnioski na forum publicznym, to bardzo proszę o więcej szczegółów, bo to, co pani pisze to pomówienie.
Milena
01:26:06 - 01 marca 2011 #
Zastanów się rzeźniku nad swoim problemem.
1.Po pierwsze - pies jakoś niepozagryzał poprzednich właścicieli? Jakoś nie wygryzł im oczu? Psy to nie automaty (automatyka maszynowa wspomniana w opisie), więc nie gryzą wszystkiego co się rusza bez przyczyny. Za narażenie dziecka na taką reakcję psa (prawdopodobnie bez kagańca) powinien pan odpowiedzieć karnie.
2.Po drugie - skoro pan Konrad odziedziczył agresywnego psa to po co narażał dzieci? - raczej to się kwalifikuje jako czyn karalny i totalna bezmyślność. Proponuje żeby pan się udał z wizytą do psychiatry ze sobą, co pomoże panu być może zrozumieć swój błąd i zrzucanie odpowiedzialności na pierwszego lepszego za własne błędy.
3.Po trzecie - gratuluje postawy lekarza - będąc w takiej sytuacji też bym odmówiła. Lekarza nie ma obowiązku usypiać wszystkiego co mu przynoszą i to bez żadnej historii choroby - poczytaj sobie człowieku przepisy wet, choć pewnie ciężko Ci będzie, bo to znowu nie automatyka
4.Po czwarte wreszcie - być może pies był źle wychowany i agresywny - to się zdarza - ale nad tym się pracuje. Są ludzie, którzy pracują z takimi zwierzętami (u ilu pan był? ile czasu pan na to poświęcił?).
A jeśli pan nie ma cierpliwości ani ochoty zajmować się zwierzęciem to niech pan tego psa po prostu odda do schroniska lub straży miejskiej w Warszawie, a nie naraża na śmierć lub atak dzikich zwierząt gdzieś w lesie. Proponuje zakup chomika, chociaż on też ma zęby i pewnie będzie agresywny i rzuci się na dzieci...
Co tu komentować. Gdzyby nie takie wieśniackie postawy jak tego człowieka i jego ograniczona wyobraźnia to może mniej byłoby przypadków chorób zakaźnych i cierpienia zwierząt...
Mila
xxxxx
23:00:50 - 05 kwietnia 2011 #
Zgadzam się. O ile mi wiadomo weterynarz nawet nie ma prawa usypiac zdrowego zwerzaka. Ten człowiek powinien się leczyć. Najłatwiej jest pozbyć się problemu usypiając niż ruszyć dupę sprzed telewizora i pójść na szkolenie. Gratuluję, aż pojadę sprawdzić czy by tu nie leczyć zwierzaka. Widać, tym ludziom naprawdę zależy na dobru pacjentów, a nie na zaspokajaniu chorych zachcianek właścicieli. Cieszę się, że ta Pani wyceniła wyżej życie tego psa niż parę złotych za zastrzyk. Dzięki temu pies puszczony wolno trafi d psychopaty do schroniska, a może ktoś go nawet przygarnie. Gdyby to ode mnie zależało Kondziu, nie miał byś prawa więcej do posiadania żadnych zwierząt. Pani Anno, zawsze można zmienić lekarza, wiele jest lecznic w okolicy jak się Pani nie podoba. W Warszawie za samą wizytę płaci się 50 zł - za to że sie przekroczy próg lecznicy. Z tego co wiem, to leczenie zwierząt nie jest objęte NFZ - tem. Pozdrawiam :))
sznura
16:54:17 - 07 maja 2011 #
zajrzałam na stronę dopiero teraz - w maju 2011. Postawa człowieka podpisanego "Konrad" jest godna najwyższego potępienia. A otwartość, z jaką pisze o swoim czynie świadczy jednoznacznie o jego nędznym i podłym charakterze. Swoją drogą taki przypadek jak ten powinien być natychmiast zgłoszony przez lekarza na policję. Nie pierwszy raz się spotykam z przypadkami samosądu wobec zwierząt. O tym, czy pies powinien być uśpiony, czy nie, powinni zadecydować lekarze po poddaniu psa badaniom na kwarantannie. Takie jest prawo i obyczaje w cywilizowanym świecie.
Sznura
17:06:20 - 08 maja 2011 #
Lekarka, która odmowiła uśpienia psa powinna była zainteresować się dalszym losem nieszczęsnika. Puściła go jednak wolno wraz z jego głupim właścicielem, który uprzedzał, że zrobi mu krzywdę. Sądzę,że bezwzględnie należało psa zatrzymać i przekazać na kwarantannę, lub jeśli był już po kwarantannie przekazać straży miejskiej celem odwiezienia do schroniska. A tak, swoją obojętną postawą umożliwiła właścicielowi dokonanie samosądu na psie.
agix
16:47:21 - 01 czerwca 2011 #
W odpowiedzi do Pani Anny....Leczyłam w tej lecznicy mojego pieska i absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że pani weterynarz "wyłudza pieniądze". Uważam, że stawki za poszczególne zabiegi nie sa wygurowane, a miłym zaskoczeniem dla mnie było to, że nie musiałam płacić za wizytę kontrolną.
az
11:10:46 - 06 czerwca 2011 #
polecam klinikę - profesjonalna opieka, bardzo dobre podejście do zwierząt.
Ceny normalne, nie przepłaca się za nic. Gorąco polecam !!!!
właściciel pieska:)
15:04:33 - 15 lipca 2011 #
.....Klinika jest świetna, moja suczka ciężko zachorowała po ugryzieniu kleszcza.Sytuacja była naprawdę bardzo ciężka, Lekarz (świetny człowiek) odratował pieska, zapewniając fachową (pełen profesjonalizm)opiekę, bezstresowy pobyt w klinice dla małego, chorego zwierzątka.Bardzo mile byliśmy zaskoczeni, gdy już po jakimś czasie lekarz do nas zadzwonił z pytaniem o stan zdrowia psa...POLECAM:)))
FLOrka
11:50:25 - 12 sierpnia 2011 #
Chcę serdecznie podziękować weterynarzom z tej lecznicy, którzy odratowali mojego kotka i rzetelnie się nim opiekowali mimo jego 'nieznośnego' charakteru. :)
Meg
23:28:50 - 24 sierpnia 2011 #
Podpisuje sie pod tym :
cytuje " Będzie ostro, więc ci, co mają zamiar się obrazić i ponownie nawyzywać mnie od morderców, hycli i ludzi bez wyższych uczuć - proszę bardzo, zrozumiem. Zdania nie zmienię. Historia psa Kodiego, który prawie rozszarpał dziecko, a obecnie jest "pod obserwacją" i może "będzie miał szansę na następny dom" przelała kielich mojej goryczy.
Psy, które zaatakowały człowieka, żeby go zabić - nie "ugryzły i uciekły" tylko poszarpały, zmasakrowały i zabiły lub zabiłyby, gdyby nie nadeszła pomoc - takie psy powinny być natychmiast poddawane eutanazji. Zacytuję wypowiedź z forum na dogomanii, bo nic mądrzejszego nie wymyślę:"Pies który wykazuje agresje do ludzi , który został nauczony tego - jest nieodwracalny. Pies który nauczył się bronić skutecznie zębami , mimo rehabilitacji - jest nieprzewidywalny ... bo są osoby słabsze psychicznie , bojaźliwe i takie osoby zostaną zaatakowane - to jest bardziej niż pewne ... wydawanie agresywnego psa , psa który wykazuje szczególną agresje wobec człowieka - to po prostu debilizm , przestępstwo bym nawet powiedziała - bo to jest świadome narażanie zdrowia i życia innych ludzi ... " (koniec cytatu)
Powinno o tym decydować prawo, a nie legiony rozemocjonowanych pensjonarek, którym się wydaje, że zbawiają świat. Bo łatwo jest "okazać wyższe uczucia" na cudzy koszt, za cenę cudzego życia i zdrowia. Komentarze w stylu "właściciel jest winien, że pies zaatakował, to dlaczego pies ma za to płacić" to jakaś degrengolada, kpina, ułańska fantazja niedojrzałych emocjonalnie idiotów. TAK, jest winien w 9 przypadkach na 10, ale nawet jak się uśpi WŁAŚCICIELA, to PIES dalej będzie stanowił zagrożenie!!!
Chcę powiedzieć wszystkim nawiedzonym "miłośnikom psów" - żadni z was miłośnicy, robicie wrogą robotę dla psów. Bo dajecie argumenty na eliminowanie WSZYSTKICH psów jak leci, bo ludzie boją się wziąć psa ze schroniska, w którym te psy mają "opiekę" takich idiotów. Bo nie można mieć do was zaufania i nie wiadomo z jaką przeszłością pies zostanie wydany, bo żaden Behawiorysta nie zaakceptuje adopcji psa, który wcześniej chciał zabić. Żaden nieprzekupny, szanujący się lekarz weterynarii też tego nie zrobi. Więc nie ma tam, nawet w pobliżu, żadnych behawiorystów, te "obserwacje" to bzdury. Prowadzone są (jeśli w ogóle) przez takich samych palantów jak wy.
Psów mi szkoda. Tych, które miałyby szansę na dom, a wy im tę szansę skutecznie odbieracie, odbieracie im też pieniądze, przeznaczając je na ratowanie psa stanowiącego zagrożenie. Nie "potencjalne", bo takie stanowi pewnie każde zwierzę, człowiek też, - realne, udokumentowane, udowodnione, mające już miejsce zagrożenie.
Jesteście żałośni z tymi swoimi wypiekami na niedraśniętych psim zębem twarzach, z tymi zaciśniętymi piąstkami w walce o lepsze jutro, ale bynajmniej nie o lepsze "dziś". Jesteście wrogami wszystkich zwierząt, które są normalne i na które warto skierować energię, wiedzę, pieniądze, bez płaczliwych, żałosnych komentarzy i wyzwisk pod adresem ludzi, którzy boją się psiej agresji.
Jamniczka starszej pani, mojej sąsiadki, rozszarpał, a następnie na jej oczach pożarł pies wzięty ze schroniska. Okazało się (po fakcie), że pies miał już takie "incydenty" na swoim koncie, o czym schronisko nie raczyło poinformować człowieka, który adoptował psa ("bo by go nie wziął" - powiedziała rozkosznie pani odpowiedzialna za adopcję, no urocze, nieprawdaż?). Takich przypadków jest masa.
Żałuję, że prawo nie przewiduje karania nie tylko właściciela, ale także, w przypadku psów z adopcji - surowego karania tych, którzy zdecydowali o wydaniu psa. Może wtedy, jakby wam się pod dupami zrobił niekomfortowo, to by was z tej pseudo pomocy wymiotło, może wtedy byłoby to zajęcie dla ludzi, którzy mają wiedzę i czują się odpowiedzialni.
Bo na razie jedyną waszą zauważalną cechą jest niedorozwój emocjonalny, infantylizm po prostu. Z tym do zwierząt???"
lek.wet.
10:58:00 - 26 sierpnia 2011 #
Radzę zapoznać się z przepisami obowiązującymi w naszym kraju, które mówią, że "każde zwierzę które pogryzło człowieka podlega obserwacji przez 15 dni w kierunku objawów wścieklizny".
NIE WOLNO zatem lekarzowi weterynarii uśpić takiego psa przez 15 dni po pogryzieniu, no chyba że ty Meg zmienisz polskie prawo ;)
Poza tym każdy może przyjść i powiedzieć że pies jest agresywny i żeby go uśpić , a tak naprawdę jedzie na wakacje i nie ma co z nim zrobić albo chce się w łatwy sposob pozbyć zwierzecia. lekarze weterynarii usypiają zwierzęta ze wskazań medycznych. Gdyby przyszedł do mnie pies ze stwierdzoną agresją przez behawiorystę i jednocześnie diagnozą że nic się z tym nie da zrobić, no to ok, może bym go uśpił. Ale jak przychodzi typek i mówi że pies ugryzł dzieciaka i zeby go uśpić, to jakie tu jest wskazanie medyczne?
Zresztą czesto jak ktoś przychodzi z agresywnym psem czy stwarzającym inne problemy, to daję namiary na behawiorystę i chyba się jeszcze nie zdarzyło żeby ktoś to potraktował powaznie (mimo że staram się nie mówić "psi psycholog" bo to ludzi śmieszy, tylko "specjalista od zaburzeń zachowania" itp.). Ludzie są po prostu wygodni i nie chce im się pracować nad zachowaniem psa. A potem lekarz przez większość wizyty musi się szarpać z psem, ktory nie chce wyjść spod krzesła (i własiciel też czesto nie potrafi go stamtąd wycioągnąć) i jeszcze słyszy komentarze że pies się boi naszego zapachu. G... prawda, po prostu jest źle zsocjalizowany albo zwyczajnie sie nie słucha!!!
siwys
10:39:26 - 30 października 2011 #
Mój kontakt z lecznica miał miejsce z powodu babeszjozy. Psiakiem zajęto się bardzo szybko i profesjonalnie. Przedstawiono mi możliwe scenariusze i plan leczenia. Pies wyzdrowiał i nawet bardziej chętnie jak zwykle jedzie to lecznicy np. na okresowe szczepienia. Dodatkowo lecznica jest otwarta 24 h tak wiec nie ma problemów z godzinami pracy. Jedyny minus to brak możliwości płacenia kartą ale jest to do przeskoczenia :). Polecam.
Lecznica Weterynaryjna Dobry WET
Bobrowiec, Mazowiecka 42
tel. 22 423 60 10, 22 757 50 50
Tagi lecznicy: 24h Lesznowola Piaseczno Zalesie Dolne Zalesie Górne Magdalenka
Opinie o lecznicy:
Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną
anna
19:44:50 - 19 sierpnia 2010 #
profesjonalne lekarki, świetne podejście do zwierzaków, wszystko można zrobić na miejscu,uratowali mojego psiaka po wypadku, polecam gorąco
Konrad
23:10:32 - 04 listopada 2010 #
Byłem tam dzisiaj żeby uśpić agresywnego psa (10 lat) którego odziedziczyłem po agresywnym osobniku prawie rok temu.
Pies rzucał się na dzieci. Efekty to m. innymi kilka szwów na policzku trzyletniej dziewczynki i z trudem odratowane oko tego dziecka.
Lekarka w tej przychodni odmówiła "eutanazji" - śmiesznie to zabrzmiało... i zleciła mi badanie psa przez psychologa bechawioralnego ewentualnie dostarczenie obdukcji lekarskiej.
Powiedziałem że jeśli ta Pani nie wykona zabiegu to go albo zabiję albo wywiozę daleko od domu.
W odpowiedzi usłyszałem że jestem nieodpowiedzialny bo tak porzucony pies może pogryźć inne dzieci.
Pies został dzisiaj porzucony daleko od domu.
Odpowiedzialność za te "inne dzieci" ponosi wyłącznie weterynarka z Waszej lecznicy.
Zalecam psychologa bechawioralnego dla tej Waszej weterynarki.
Konrad
23:16:40 - 04 listopada 2010 #
A tak na marginesie, to zalecam tej weterynarce kilkugodzinny staż w zakładzie uboju tucznika (miałem taki incydent, automatyka przemysłowa).
Dobrze by było gdyby znała te obrazki nakładając sobie plastereczek szyneczki na kanapkę.
Konrad
23:42:08 - 04 listopada 2010 #
Zastanawia mnie jeszcze poruszenie opinii publicznej na wiadomość że jakiś pies zagryzł jakieś dziecko. Co w tym dziwnego? ...zapewne był pod obserwacją psychologa ...behawioralnego.
Stefan
23:55:30 - 04 listopada 2010 #
Przykra sprawa, może trzeba było się zgłosić do innego weterynarza?
Aha i najważniejsze, mam nadzieję że zwierzaka puściłeś wolno, nie przywiązałeś drutem do drzewa jak niektórzy...
Konrad
21:58:57 - 05 listopada 2010 #
Zwyczajnie puściłem chorego psa wolno.
Czułem się podle. Może jednak przygarną go jacyś starsi ludzie co nie mają wnuków.
Jeśli jednak ci potencjalni ludzie mają wnuki to żałuję że nie użyłem ostrego szpadla.
Jeszcze drobiazg.
Pani weterynarce, gdy zapytała o dokument obdukcji dziecka powiedziałem że ten dokument mogę przywieźć. Odpowiedziała że do czasu badania przez psiego psychologa to i tak nie zmieni jej decyzji.
Psy, koty, świnki morskie i inne zwierzęta są z ludźmi dla pewnej swojej użyteczności dla ludzi i przez tą użyteczność mogą oczekiwać ciepłego posłania, sympatii a nawet kumpelstwa i pewnego rodzaju miłości.
(nie dotyczy to zwierząt hodowanych w celu zabicia, jak świnki, krowy, kurczaki i pewne inne, chociaż znam przypadek pewnej kury która kupiona na targu na rosół została przyjacielem rodziny mimo że znosiła jajka w różnych trudnych do znalezienia miejscach - psia buda, buty pani domu, etc.)))
Zwierzęta nie spełniające oczekiwań ich opiekunów i karmicieli, złośliwe, niebezpieczne, odstające od kanonów danego gatunku, muszą sobie poszukać pokarmu i ciepłego kąta na własną łapę.
wet
11:40:47 - 03 lutego 2011 #
Pani weterynarz dobrze zrobiła,a psa na sumieniu możesz mieć tylko ty.Jestes kretynem,nie masz pojęcia o zawodzie,zdrowych zwierząt się nie usypia!!!
Anna
17:56:37 - 26 lutego 2011 #
Pani weterynarz robi wszystko żeby wyłudzić jak najwięcej pieniędzy.
wet
12:36:53 - 27 lutego 2011 #
Szanowna pani Anno, skoro wysnuwa pani takie wnioski na forum publicznym, to bardzo proszę o więcej szczegółów, bo to, co pani pisze to pomówienie.
Milena
01:26:06 - 01 marca 2011 #
Zastanów się rzeźniku nad swoim problemem.
1.Po pierwsze - pies jakoś niepozagryzał poprzednich właścicieli? Jakoś nie wygryzł im oczu? Psy to nie automaty (automatyka maszynowa wspomniana w opisie), więc nie gryzą wszystkiego co się rusza bez przyczyny. Za narażenie dziecka na taką reakcję psa (prawdopodobnie bez kagańca) powinien pan odpowiedzieć karnie.
2.Po drugie - skoro pan Konrad odziedziczył agresywnego psa to po co narażał dzieci? - raczej to się kwalifikuje jako czyn karalny i totalna bezmyślność. Proponuje żeby pan się udał z wizytą do psychiatry ze sobą, co pomoże panu być może zrozumieć swój błąd i zrzucanie odpowiedzialności na pierwszego lepszego za własne błędy.
3.Po trzecie - gratuluje postawy lekarza - będąc w takiej sytuacji też bym odmówiła. Lekarza nie ma obowiązku usypiać wszystkiego co mu przynoszą i to bez żadnej historii choroby - poczytaj sobie człowieku przepisy wet, choć pewnie ciężko Ci będzie, bo to znowu nie automatyka
4.Po czwarte wreszcie - być może pies był źle wychowany i agresywny - to się zdarza - ale nad tym się pracuje. Są ludzie, którzy pracują z takimi zwierzętami (u ilu pan był? ile czasu pan na to poświęcił?).
A jeśli pan nie ma cierpliwości ani ochoty zajmować się zwierzęciem to niech pan tego psa po prostu odda do schroniska lub straży miejskiej w Warszawie, a nie naraża na śmierć lub atak dzikich zwierząt gdzieś w lesie. Proponuje zakup chomika, chociaż on też ma zęby i pewnie będzie agresywny i rzuci się na dzieci...
Co tu komentować. Gdzyby nie takie wieśniackie postawy jak tego człowieka i jego ograniczona wyobraźnia to może mniej byłoby przypadków chorób zakaźnych i cierpienia zwierząt...
Mila
xxxxx
23:00:50 - 05 kwietnia 2011 #
Zgadzam się. O ile mi wiadomo weterynarz nawet nie ma prawa usypiac zdrowego zwerzaka. Ten człowiek powinien się leczyć. Najłatwiej jest pozbyć się problemu usypiając niż ruszyć dupę sprzed telewizora i pójść na szkolenie. Gratuluję, aż pojadę sprawdzić czy by tu nie leczyć zwierzaka. Widać, tym ludziom naprawdę zależy na dobru pacjentów, a nie na zaspokajaniu chorych zachcianek właścicieli. Cieszę się, że ta Pani wyceniła wyżej życie tego psa niż parę złotych za zastrzyk. Dzięki temu pies puszczony wolno trafi d psychopaty do schroniska, a może ktoś go nawet przygarnie. Gdyby to ode mnie zależało Kondziu, nie miał byś prawa więcej do posiadania żadnych zwierząt. Pani Anno, zawsze można zmienić lekarza, wiele jest lecznic w okolicy jak się Pani nie podoba. W Warszawie za samą wizytę płaci się 50 zł - za to że sie przekroczy próg lecznicy. Z tego co wiem, to leczenie zwierząt nie jest objęte NFZ - tem. Pozdrawiam :))
sznura
16:54:17 - 07 maja 2011 #
zajrzałam na stronę dopiero teraz - w maju 2011. Postawa człowieka podpisanego "Konrad" jest godna najwyższego potępienia. A otwartość, z jaką pisze o swoim czynie świadczy jednoznacznie o jego nędznym i podłym charakterze. Swoją drogą taki przypadek jak ten powinien być natychmiast zgłoszony przez lekarza na policję. Nie pierwszy raz się spotykam z przypadkami samosądu wobec zwierząt. O tym, czy pies powinien być uśpiony, czy nie, powinni zadecydować lekarze po poddaniu psa badaniom na kwarantannie. Takie jest prawo i obyczaje w cywilizowanym świecie.
Sznura
17:06:20 - 08 maja 2011 #
Lekarka, która odmowiła uśpienia psa powinna była zainteresować się dalszym losem nieszczęsnika. Puściła go jednak wolno wraz z jego głupim właścicielem, który uprzedzał, że zrobi mu krzywdę. Sądzę,że bezwzględnie należało psa zatrzymać i przekazać na kwarantannę, lub jeśli był już po kwarantannie przekazać straży miejskiej celem odwiezienia do schroniska. A tak, swoją obojętną postawą umożliwiła właścicielowi dokonanie samosądu na psie.
agix
16:47:21 - 01 czerwca 2011 #
W odpowiedzi do Pani Anny....Leczyłam w tej lecznicy mojego pieska i absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że pani weterynarz "wyłudza pieniądze". Uważam, że stawki za poszczególne zabiegi nie sa wygurowane, a miłym zaskoczeniem dla mnie było to, że nie musiałam płacić za wizytę kontrolną.
az
11:10:46 - 06 czerwca 2011 #
polecam klinikę - profesjonalna opieka, bardzo dobre podejście do zwierząt.
Ceny normalne, nie przepłaca się za nic. Gorąco polecam !!!!
właściciel pieska:)
15:04:33 - 15 lipca 2011 #
.....Klinika jest świetna, moja suczka ciężko zachorowała po ugryzieniu kleszcza.Sytuacja była naprawdę bardzo ciężka, Lekarz (świetny człowiek) odratował pieska, zapewniając fachową (pełen profesjonalizm)opiekę, bezstresowy pobyt w klinice dla małego, chorego zwierzątka.Bardzo mile byliśmy zaskoczeni, gdy już po jakimś czasie lekarz do nas zadzwonił z pytaniem o stan zdrowia psa...POLECAM:)))
FLOrka
11:50:25 - 12 sierpnia 2011 #
Chcę serdecznie podziękować weterynarzom z tej lecznicy, którzy odratowali mojego kotka i rzetelnie się nim opiekowali mimo jego 'nieznośnego' charakteru. :)

Meg
23:28:50 - 24 sierpnia 2011 #
Podpisuje sie pod tym :
cytuje " Będzie ostro, więc ci, co mają zamiar się obrazić i ponownie nawyzywać mnie od morderców, hycli i ludzi bez wyższych uczuć - proszę bardzo, zrozumiem. Zdania nie zmienię. Historia psa Kodiego, który prawie rozszarpał dziecko, a obecnie jest "pod obserwacją" i może "będzie miał szansę na następny dom" przelała kielich mojej goryczy.
Psy, które zaatakowały człowieka, żeby go zabić - nie "ugryzły i uciekły" tylko poszarpały, zmasakrowały i zabiły lub zabiłyby, gdyby nie nadeszła pomoc - takie psy powinny być natychmiast poddawane eutanazji. Zacytuję wypowiedź z forum na dogomanii, bo nic mądrzejszego nie wymyślę:"Pies który wykazuje agresje do ludzi , który został nauczony tego - jest nieodwracalny. Pies który nauczył się bronić skutecznie zębami , mimo rehabilitacji - jest nieprzewidywalny ... bo są osoby słabsze psychicznie , bojaźliwe i takie osoby zostaną zaatakowane - to jest bardziej niż pewne ... wydawanie agresywnego psa , psa który wykazuje szczególną agresje wobec człowieka - to po prostu debilizm , przestępstwo bym nawet powiedziała - bo to jest świadome narażanie zdrowia i życia innych ludzi ... " (koniec cytatu)
Powinno o tym decydować prawo, a nie legiony rozemocjonowanych pensjonarek, którym się wydaje, że zbawiają świat. Bo łatwo jest "okazać wyższe uczucia" na cudzy koszt, za cenę cudzego życia i zdrowia. Komentarze w stylu "właściciel jest winien, że pies zaatakował, to dlaczego pies ma za to płacić" to jakaś degrengolada, kpina, ułańska fantazja niedojrzałych emocjonalnie idiotów. TAK, jest winien w 9 przypadkach na 10, ale nawet jak się uśpi WŁAŚCICIELA, to PIES dalej będzie stanowił zagrożenie!!!
Chcę powiedzieć wszystkim nawiedzonym "miłośnikom psów" - żadni z was miłośnicy, robicie wrogą robotę dla psów. Bo dajecie argumenty na eliminowanie WSZYSTKICH psów jak leci, bo ludzie boją się wziąć psa ze schroniska, w którym te psy mają "opiekę" takich idiotów. Bo nie można mieć do was zaufania i nie wiadomo z jaką przeszłością pies zostanie wydany, bo żaden Behawiorysta nie zaakceptuje adopcji psa, który wcześniej chciał zabić. Żaden nieprzekupny, szanujący się lekarz weterynarii też tego nie zrobi. Więc nie ma tam, nawet w pobliżu, żadnych behawiorystów, te "obserwacje" to bzdury. Prowadzone są (jeśli w ogóle) przez takich samych palantów jak wy.
Psów mi szkoda. Tych, które miałyby szansę na dom, a wy im tę szansę skutecznie odbieracie, odbieracie im też pieniądze, przeznaczając je na ratowanie psa stanowiącego zagrożenie. Nie "potencjalne", bo takie stanowi pewnie każde zwierzę, człowiek też, - realne, udokumentowane, udowodnione, mające już miejsce zagrożenie.
Jesteście żałośni z tymi swoimi wypiekami na niedraśniętych psim zębem twarzach, z tymi zaciśniętymi piąstkami w walce o lepsze jutro, ale bynajmniej nie o lepsze "dziś". Jesteście wrogami wszystkich zwierząt, które są normalne i na które warto skierować energię, wiedzę, pieniądze, bez płaczliwych, żałosnych komentarzy i wyzwisk pod adresem ludzi, którzy boją się psiej agresji.
Jamniczka starszej pani, mojej sąsiadki, rozszarpał, a następnie na jej oczach pożarł pies wzięty ze schroniska. Okazało się (po fakcie), że pies miał już takie "incydenty" na swoim koncie, o czym schronisko nie raczyło poinformować człowieka, który adoptował psa ("bo by go nie wziął" - powiedziała rozkosznie pani odpowiedzialna za adopcję, no urocze, nieprawdaż?). Takich przypadków jest masa.
Żałuję, że prawo nie przewiduje karania nie tylko właściciela, ale także, w przypadku psów z adopcji - surowego karania tych, którzy zdecydowali o wydaniu psa. Może wtedy, jakby wam się pod dupami zrobił niekomfortowo, to by was z tej pseudo pomocy wymiotło, może wtedy byłoby to zajęcie dla ludzi, którzy mają wiedzę i czują się odpowiedzialni.
Bo na razie jedyną waszą zauważalną cechą jest niedorozwój emocjonalny, infantylizm po prostu. Z tym do zwierząt???"
lek.wet.
10:58:00 - 26 sierpnia 2011 #
Radzę zapoznać się z przepisami obowiązującymi w naszym kraju, które mówią, że "każde zwierzę które pogryzło człowieka podlega obserwacji przez 15 dni w kierunku objawów wścieklizny".
NIE WOLNO zatem lekarzowi weterynarii uśpić takiego psa przez 15 dni po pogryzieniu, no chyba że ty Meg zmienisz polskie prawo ;)
Poza tym każdy może przyjść i powiedzieć że pies jest agresywny i żeby go uśpić , a tak naprawdę jedzie na wakacje i nie ma co z nim zrobić albo chce się w łatwy sposob pozbyć zwierzecia. lekarze weterynarii usypiają zwierzęta ze wskazań medycznych. Gdyby przyszedł do mnie pies ze stwierdzoną agresją przez behawiorystę i jednocześnie diagnozą że nic się z tym nie da zrobić, no to ok, może bym go uśpił. Ale jak przychodzi typek i mówi że pies ugryzł dzieciaka i zeby go uśpić, to jakie tu jest wskazanie medyczne?
Zresztą czesto jak ktoś przychodzi z agresywnym psem czy stwarzającym inne problemy, to daję namiary na behawiorystę i chyba się jeszcze nie zdarzyło żeby ktoś to potraktował powaznie (mimo że staram się nie mówić "psi psycholog" bo to ludzi śmieszy, tylko "specjalista od zaburzeń zachowania" itp.). Ludzie są po prostu wygodni i nie chce im się pracować nad zachowaniem psa. A potem lekarz przez większość wizyty musi się szarpać z psem, ktory nie chce wyjść spod krzesła (i własiciel też czesto nie potrafi go stamtąd wycioągnąć) i jeszcze słyszy komentarze że pies się boi naszego zapachu. G... prawda, po prostu jest źle zsocjalizowany albo zwyczajnie sie nie słucha!!!
siwys
10:39:26 - 30 października 2011 #
Mój kontakt z lecznica miał miejsce z powodu babeszjozy. Psiakiem zajęto się bardzo szybko i profesjonalnie. Przedstawiono mi możliwe scenariusze i plan leczenia. Pies wyzdrowiał i nawet bardziej chętnie jak zwykle jedzie to lecznicy np. na okresowe szczepienia. Dodatkowo lecznica jest otwarta 24 h tak wiec nie ma problemów z godzinami pracy. Jedyny minus to brak możliwości płacenia kartą ale jest to do przeskoczenia :). Polecam.
