Szukaj weterynarza


Weterynarz - Bielany:

Żoliborska Klinika Weterynaryjna

Warszawa, Schroegera 72 a

tel. 022 834 54 53


Ocena: 1.6/5 (200 oddanych)

Tagi lecznicy: 24h Metro Stare Bielany Żeromskiego Kasprowicza  


Zobacz na mapie:

Opinie o lecznicy:

Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną

sylwia

16:08:46 - 12 maja 2008 #

niestety nie mam dobrej opinii o tej lecznicy,mają rzeczowe podejście do zwierzat, są bardzo drodzy, liczą za każdą jedną rzecz, przeciągają celowo leczenie o kilka dni, naciągając na duże koszty właściciela.

Aśka

18:26:04 - 12 lipca 2008 #

Zdecydowanie odradzam!!!!
Po otrzymaniu historii choroby psa po jego zgonie, okazało się, ze historia ta różni sie od tej, która wzięłam dzień wcześniej (chyba zapomnieli ze dali).Zostały podopisywane wstecz informacje do wywiadów przeprowadzonych z właścicielami, zostało dopisane - również wstecz- w badaniach klinicznych co psu może dolegać. A przede wszystkim zmieniono wyniki morfologii, która to miała byc podstawą do przeprowadzenia transfuzji, na która psa zostawiłam w klinice. Psa odebrałam w stanie agonii. W rozmowach telefonicznych z lekarzem, kiedy dowiadywałam się o psa, lekarka zapewniała mnie, ze pies jest w lepszej formie. Kiedy zobaczyłam jak wygłada i doznałam totalnego szoku, lekarka bez zmrużenia oka stwierdziła , ze stan psa jest lepszy niż ten który był, kiedy go otrzymała. Pies po kilku godzinach męczarni odszedł.
Zostałam oszukana na opłatach i kiedy zażądałam rachunku z z wyszczególnieniem elementów na które składa się kwota globalna (też takich nie wystawiają od razu, tylko moze po jakimś czasie na specjalna prośbę klienta), otrzymałam odmowę , gdyż podobno ceny są wewnętrzną sprawą kliniki.
Doświadczenie, kompetencje i umiejętnośc rozpoznawania choroby niektórych pracujacych tam lekarzy wątpliwa. W większości młłoda kadra, niewiele lat po szkole.
Ceny zdecydowanie wyzsze jak gdzie indziej, jakość duuużo gorsza. Jeszcze raz - Jak nie trzeba tam iść, to uciekać jak najdalej.

magda

00:01:21 - 08 października 2008 #

naciągają, drogo uśpiłam u nich 3 zwierzaki
jedyny plus pracują 24h

Violetta

18:15:10 - 21 grudnia 2008 #

POLECAM!!! Od lat znam tą klinikę, uratowali kota co rzekomo miał góra tydzień życia, a po dwóch operacjach żył jeszcze ok 6 lat. Ponadto świetni specjaliści od MAŁYCH ZWIERZĄTEK!!! Takich jak : myszki, szczurki, świnki i królki-te zwierzaki tam mi uratowali i serdecznie dziękuję!!!! Co do leczenia Psiaków też nie narzekam. Faktem jest tylko to, że baaaardzo drogo.

asia

22:14:22 - 02 stycznia 2009 #

a moją suczkę jamniczkę świetnie leczą i nie mogę zlego slowa powiedzieć - są ciepli i mili dla niej...

Hania

12:06:22 - 18 marca 2009 #

Jedynie dobry lekarz to dr Kujawka, a znakomity - dr Niziołek. Za każdym razem moje psy przyjmowane są przez innych lekarzy - bardzo młodych. Nie mam nic do młodosci, ale w weterynarii też liczy się doswiadczenie. Przychodnia jest zbyt droga, standard usług nie zasługuje na nie. Jest niezbyt czysto, przydałby się tez remont.

olcia

09:05:11 - 11 maja 2009 #

To bzdury że lecznica jest droga i słaba. Co prawda zdechła tam moja świnka, ale nie przez lekarzy,poprostu za późno z nią przyszłam. Gdy leczyłam mojego szczura,poprosiłam o lekką zniżkę i zapłaciłam bardzo mało...ogólnie weterynaria jest bardzo dobra, i mam dobrą opinię o pracujących tam lekarzach i inyych pracownikach. Uratowali tam życie mojemu psu, który żyje do dziś i ma 17lat. ;))

Paulina

21:16:05 - 19 października 2009 #

Zdecydowanie odradzam, zawsze co tam musze pojsc..zostaje przyjeta z wielka laska..jakby tam pracował kazdy za kare..i nigdy nic niemowia..daja leki i koniec...najlepiej jakby ja zamkneli taka pomoc to nie pomoc!!!!!!!!!!

Paweł

23:33:29 - 19 października 2009 #

To musisz tam pójść? masz do wyboru około dwustu lecznic, a na Bielanach jest ich 16, nie rozumiem takiego podejścia. Nie podoba się to przecież można chodzić gdzie indziej.

Julia

20:37:54 - 16 marca 2010 #

Dr Grzegorz Toporkiewicz z tej kliniki zabił mi psa.SZczególnie ODRADZAM!!!!Inny lekarz potwierdzil ze przyczyną śmierci (zbyt wczesną) była zła diagnoza i leczenie nie tego co powinno. Opinia usunięta ze względu na niską wiarygodność

Paweł

21:35:13 - 16 marca 2010 #

OMIJAJCIE TO MIEJSCE Z DALEKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dwa dni leczyli mi szczeniaka i mówili że jest przestraszony i trochę poobijany . To że wymiotuje krwią , nie je , nie pije to nic takiego za kilka dni mu przejdzie i przeszło. Piesek padł. Gratulacje dla dr.TOPORKIEWICZ dr.SOKALSKI dr.ZAJFERT . Ci lekarze to jakaś pomyłka tak stwierdził lekarz w innej klinice do którego trafił piesek ale już w stanie agonalnym . Na wykonanym przez nich zdjęciu rtg natychmiast rozpoznał ciało obce , jakieś gazy i zapalenie otrzewnej. Niestety było już za późno. Opinia usunięta ze względu na niską wiarygodność

Paweł

20:17:34 - 17 marca 2010 #

OMIJAJCIE TO MIEJSCE Z DALEKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dwa dni leczyli mi szczeniaka i mówili że jest przestraszony i trochę poobijany . To że wymiotuje krwią , nie je , nie pije to nic takiego za kilka dni mu przejdzie i przeszło. Piesek padł. Gratulacje dla dr.TOPORKIEWICZ dr.SOKALSKI dr.ZAJFERT . Ci lekarze to jakaś pomyłka tak stwierdził lekarz w innej klinice do którego trafił piesek ale już w stanie agonalnym . Na wykonanym przez nich zdjęciu rtg natychmiast rozpoznał ciało obce , jakieś gazy i zapalenie otrzewnej. Niestety było już za późno.

Julia

09:34:33 - 18 marca 2010 #

Dr Grzegorz Toporkiewicz z tej kliniki zabił mi psa.SZczególnie ODRADZAM!!!!Inny lekarz potwierdzil ze przyczyną śmierci (zbyt wczesną) była zła diagnoza i leczenie nie tego co powinno. Opinia usunięta ze względu na niską wiarygodność. Zamiast usuwać maże nie odpowiedzą na te komentarze.

Administrator

14:22:32 - 18 marca 2010 #

Usuwamy opinie, które wydają się niewiarygodne tj. np. pisane z jednego komputera pod różnymi imionami.
Nie sądzę aby ktoś z lecznicy mógł Wam odpisać w tej sprawie, serwis nie ma żadnych powiązań z lecznicami w związku z czym lekarze nie muszą śledzić tych opinii a my nie jesteśmy związani ze sprawą.
Pozdrawiam

Paweł

22:55:09 - 18 marca 2010 #

Dla wyjaśnienia do administratora. CZY TE DWIE ODDZIELNE SPRAWY BYŁY DODANE Z TEGO SAMEGO KOMPUTERA? BARDO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ , GDYŻ ADMINISTRATOR TO MOCNO SUGERUJE ? Paweł od szczeniaczka pozdrawiam .

Anna

17:33:54 - 31 sierpnia 2010 #

Zdecydowanie odradzam! Dzięki przedłużającemu się w nieskończoność leczeniu złamanej nogi mój kot ma ją teraz krzywo zrośniętą, a ja dużo lżejszy portfel. Bardzo żałuję, że wybrałam tę lecznicę.

Blanka

16:40:54 - 23 września 2010 #

Ja jestem bardzo zadowolana z tej lecznicy. Mój pies miał złamane obydwie przednie łapy. W innych lecznicach sugerowano mi uśpienie psa, a tu nie. Leczenie trwało długo - bo aż 5 miesięcy, było sporo komplikacji, pies przeszedł 4 operacje, ale żyje i jest w 100% sprawny. Wszystko to zawdzięczamy wspaniałemu chirurgowi dr.Toporkiewiczowi.

ksawcio

17:32:46 - 24 września 2010 #

MASAKRA!!! Bardzo drogo - liczą sobie nawet za wypisanie recepty!! O fachowości się nie wypowiadam bo jej nie ma!! Nie ma żadnych plusów!!

totu

22:05:28 - 24 września 2010 #

a co w tym dziwnego że sobie liczą? ty pewnie jesteś hydraulikiem i za darmo rury przepychasz żeby ludziom źle nie było. Weterynarz to ma jakiś inny żołądek że powinien za darmo leczyć a odżywiać się może światłem słonecznym?

jarek

14:35:55 - 25 września 2010 #

Za receptę też trzeba płacić,bo wypisywana w lecznicy(czynsz itp)trzeba skończyć studia by wypisać receptę a to też wymagało kosztów.Piszę prosto dla opornych na wiedzę bo tylko tacy oczekują usług za darmo.

bona

20:24:36 - 27 września 2010 #

Leczyłam tam kilka lat temu moją ośmioletnią bokserkę. Na nerki, ponoć. Dostawała kroplówki aż zrobiło jej się wodobrzusze. Robiono prześwietlenia i badania, z których nic nie wynikało. Każdego dnia przyjmował nas inny lekarz. Po dwóch tygodniach zrobiłam badania gdzie indziej i okazało się, że sunia ma guz w wątrobie o średnicy 8 cm (!), którego oni nie zauważyli. Z przerzutami do osierdzia i prawdopodobnie mózgu. Pies odszedł. Nigdy więcej nie leczyłam tam swoich zwierząt. Nie polecam.

ANUSIAK

11:10:49 - 10 grudnia 2010 #

za każdym razem nowy lekarz nie przekazują sobie informacji. Trzeba opowiadać o całą historię choroby od początku .Nie stwierdzili u znalezionego kociaka grzybicy, świerzbu w uszach i innych chorób jakie biedak miła od urodzenia. W taki sposób jak oni lecza kot mógłby już dawno nie żyć. Drogo naciągają nie polecam.!!!

Ewa

22:12:57 - 03 stycznia 2011 #

Ja jestem bardzo zadowolona z tej lecznicy. Kiedy moja suczka jako dwumiesięczny szczeniak miała krwotok wewnętrzny uprzedzono mnie, że leczenie będzie drogie i niewielkie szanse uratowania, ale że dołożą wszelkich starań. Obecnie suka ma 12 lat. Jest owczarkiem niemieckim i we wrześniu 2010r. przeszła poważną operację jamy brzusznej z której wycięto razem ze śledzioną 4,5 kg guza.O ryzyku zostałam poinformowana przed operacją, ale opieka, zaangażowanie i doświadczenie chirurga było wzorowe.Pomimo wieku psa i poważnego schorzenia operacja się udała. Lekarze jak i cały personel jest zawsze pomocny i zaangażowany. Szczerze mówiąc, chciałabym spotykać takie podejście do pacjenta w przychodniach dla ludzi.A co do cen ci ludzie też mają rodziny i też muszą jeść. Jak wszyscy.

tosia

12:50:20 - 26 lutego 2011 #

mój pies też do nich trafił z chorymi nerkami,kombinowali jak konie pod górę doili kasę a poprawy nie było,dodatkowo zawsze inna lekarka która podłączała kroplówkę komentowała i podważała leczenie swojej koleżanki,zupełny bałagan.na wyniki krwi nie mogłam też się doczekać te bezmyślne panienki z recepcji tylko gadają przez prywatny telefon i nie odbierają gdy się dzwoni do lecznicy.wydałam naprawdę dużo pieniędzy na leczenie jak zobaczyli że nie jestem zadowolona z efektów nagle stwierdzili że trzeba uśpić mojego psa bo nerki stoją i się męczy.wtedy zabrałam psinkę pędem na reymonta do przychodni lekarze powtórzyli badania i okazało się że nerki są zdrowe mimo że rano badania zrobione na schroegera pokazały jak to niby mi pies umiera -a na reymonta lekarze znależli przyczynę braku apetytu u funi miała po prostu przecięty język i bolał po jedzonku w ciągu tygodnia wszystko z funią wróciło do normy a ci konowali z schroegera dobrze że są zamknięci i już nie skrzywdzą biednych zwierząt błędnymi diagnozami
pozycjonowanie stron www

Joanna

08:33:30 - 31 lipca 2011 #

Zdecydowanie odradzam.
Lekarz (nie znam nazwiska, szpakowaty, dobrze zbudowany) niekomunikatywny, mrukliwy. Swędzących uszu nie przemył, zaproponował natomiast kupno drogiego płynu do uszu. Nie zadaje ŻADNYCH pytań, typu czy pies jest osowiały, czy ma apetyt. Stwierdził, że jest uraz łapki w stawie kolanowym i zaordynował leki przeciwbólowe przez 8 dni, mimo, że psa nie bolało przy dotykaniu. Przy okazji poprosiłam o obcięcie pazurów. Po powrocie do domu pies cudownie ozdrowiał, uwierał pazurek.

anna

06:00:31 - 11 września 2011 #

Jest 6 rano dzwonię od 15 minut czy to jest 24 godziny????Chyba nie.

anna

21:59:49 - 15 stycznia 2012 #

Polecam. nie naciagaja na kase jak to bywa w innych calodobowych klinikach



+ Dodaj opinię

© 2007-2010 Weterynarze.waw.pl   Użytkowników online: 18   Weterynarzy: 333   Opinii: 2063