Szukaj weterynarza


Weterynarz - Żoliborz:

Żoliborska Lecznica Dla Zwierząt

Warszawa, Gdańska 2

tel. 022 833 29 56


Ocena: 2.7/5 (58 oddanych)

Tagi lecznicy: Metro Marymont Słowackiego Popiełuszki 


Zobacz na mapie:

Opinie o lecznicy:

Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną

Anna

22:34:24 - 28 lutego 2008 #

Super weterynarz, przyzwoite ceny, niekiedy nawet nic nie liczą za wizytę tylko liczą za leki, polecam, mało takich teraz w Warszawie

Monika

22:34:24 - 07 maja 2008 #

Świetne podejście do zwierzaka i jakie wyczucie=polecam!

sylwia

15:58:26 - 12 maja 2008 #

popieram tę opinię, odwiedziłam ze swoim puilem kilka klinik i ta jest naprawdę najtańsza i NAJLEPSZA, polecam doktora Kruszyńskiego.

andrzej

21:01:13 - 24 lipca 2008 #

ceny może i dobre ale pojęcie o leczeniu żadne

Justyna

16:20:49 - 19 listopada 2008 #

Bardzo dobra klinka i podejście do zwierząt. Cena też dobra.

Agata

17:19:45 - 19 grudnia 2008 #

Lecznica bardzo profesjonalna, gorąco polecam

barbara

15:01:08 - 29 stycznia 2009 #

Świetni lekarze, lubią zwierzęta. Ceny umiarkowane, a nawet niskie.

Oliwia

21:05:24 - 05 września 2009 #

Mam 2 króliki, które od kilku lat leczę tylko w tej lecznicy. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Weterynarze są bardzo mili, do każdego "pacjenta" podchodzą indywidulanie i z sercem. Polecam.

Iwo

02:46:37 - 04 lutego 2010 #

Ceny przyzwoite ale już drugi raz się okazało, że nieprzykładają się do swojej pracy. Najpierw omało co nie wysłali mojego kota na tamten świat a tereaz nie rozpoznali, że drugi mały kot ma odmrożone uszy i ogon. Wet. wcale dokłdnie go nie obejrzał i oto efekty, a ja się przecież na tym nie znam. I co sam mam mu mówić, że jest na to albo na tamto chory?

Iwo

03:19:24 - 04 lutego 2010 #

Najbardziej zresztą nie polecam pani dr., która po tym jak zrobiła mi łaskę i podała adres innej lecznicy gdzie mieli operowac mojego kota (a tak naprawde przeprowadzili zabieg cewnikowania pod narkozą) to jeszcze opowiadała swojemu asystentowi, który był u nich na praktyce jaki ze mnie zły właściciel bo przychodze z tak chorym kotem a to była już trzecia moja u nich wizyta. Tak naprawde to mysle, ze już wtedy spisali go na straty. Kot miał zatkane przewody moczowe kamieniami i od samego początku straszyliu mnie, że pęknie mu pęcheż (bo był pełen) jednocześnie nic sensownego nie zrobili przez dwa dni, tylko próbowali go cewnikować bez znieczulenia czego absolutnie nie wolno robić, bo jest to bolesne i bezsensu. Zainkasowali forse za trzy wizyty zanim odesłali mnie do bardziej kompetentnych wetów. A biedny kot przez cały ten czas trzymał mocz w pęcherzu, cierpiał z bólu i zatrucia mocznikiem. Ledwo się z tego wylizał po tygodniowym leżeniu w szpitalu. Kiedy już wrócił do domu to dalej był chory, bo prawdopodobnie go zainfekowali podając kroplówki lub robiąc zastrzyki bródnym igłami. Zrobił mu się gigantyczny wrzód na karku, koło łopatki, wyszła sierść i zlazła skóra. Nie poszedłem już do żadnego weta i sam uratowałem mojego kota. Przebiłem skóre igłą i ściągałęm do strzykawki ogromne ilości ropy. I tak na koniec kot jest zdrowy, mimo że już jedną łapą był na tamtym świecie a ja sam się zajmuje jego leczeniem i dbam by niedochodziło do zatkania przewodów moczowych kamieniami.

Iwo

03:36:46 - 04 lutego 2010 #

I dalej do nich poszedłem z tym drugim, małym, znalezionym za oknem. Pomyślałem sobie jak frajer, że sobie z tym poradzą bo to standardowa procedura, obejżeć, odpchlić, odrobaczyć .I pytam się czy jest zdrowy i tak dalej. Ok, wet. odpowiada, że tak. Przechodzimy dalej, czyli odpchlenie i odrobaczanie. Z tym poradził sobie świetnie. Nie moge jednak sobie darować tych uszu i ogona, bo powinien na to wpaść, w końcu to widać ( kot ma białe uszy a końcówki były dziwnie ochlapniete, zsiniałe i czarniawe). Ja się na tym nieznam i myslałem, na początku, że to bród, potem jednak zrobiły się bomble i zajrzałęm do netu i już wiem, że jest po herbacie i pewnie skończy sie amputacją. Moge dodać tylko tyle, że w takim przypadku liczy się czas bo zepsucie tkanki postępuje. No i że wet powinien zwrócić na to uwage, bo są mrozy a kot był bezdomny. Ja nie wspomniałem o tym podczas wizyty i mam za swoje, bo jak sie okazuje to sam wlasciciel powinien byc świetnym diagnostykiem zanim uda sie ze swoim pupilem do weta.

Anette

21:56:26 - 29 sierpnia 2010 #

Lekarze specjaliści są świetni a nawet super wiele razy mi pomogli przy moich psiakach. Ceny tez są bardzo dobrze dobrane dla każdego portfela a konkurencja niech na tych wspaniałych ludzi Kruszyńskich nie wypisuje bredni i bzdur na temat ich wiedzy i leczenia zwierzaków bo są niezastąpieni pozdrawiam Aneta.B

moja opinia

13:30:38 - 04 listopada 2010 #

Mają niskie ceny ale niestety się zawiodłam. Mój kot został źle zdiagnozowany przez państwa Kruszyńskich, zalecono mu niepotrzebnie karmę leczniczą na nerki, gdybym nie poszła do innego weta kot by się szybko wykończył :( Ma problemy z trawieniem, wzdęcia, i wygląda coraz gorzej.
Jeśli chcecie tylko zaszczepić lub odrobaczyć zdrowego zwierzaka to polecam ze względu na ceny i godziny przyjmowania, a także stosunkowy brak kolejek.
Polecam też kastrację/sterylizację u dr Talko - bardzo miły człowiek, pozytywnie nastawiony do życia, robi u nich operacje.
Natomiast jeśli zwierzak zachoruje to radzę uważać bo pani doktor i panu doktorowi zdarza się wyciągnąć pochopne wnioski i zalecić coś co bardziej może zaszkodzić niż pomóc.

Maria

20:40:49 - 01 stycznia 2011 #

A ja bardzo lubię tę lecznicę i polecam!
Jednak do poważniejszych przypadków trzeba szukać już Kliniki większej,z pełną diagnostyką i sztabem specjalistów!
To jest lecznica która zadba o codzienną opiekę nad naszym zwierzakiem.
pozycjonowanie stron www

luckyluke

02:53:50 - 22 czerwca 2011 #

serwisowanie w normie, choroby niekoniecznie, a jak wygląda sytuacja odnośnie wypadków np. upadku z wysokości kota?

Agnieszka

17:37:04 - 05 lipca 2011 #

Znam te przychodnie od 30 lat chodze tam z kolejnym psem,zawsze mamy doskonałą opiekę medyczną a także w potrzebie i wsparcie psychiczne.Państwo Kruszyńscy zawsze z rozwagą podchodza do naszych opowiadanych objawów chorobowych psów i stosują doskonałe leczenie. Nigdy nie polecają czegos co nie będzie skuteczne w leczeniu naszego czworonożnego przyjaciela.Dziękuję im za opieke nad Nikiem ,Fifi a teraz Majkelem.

NIT

17:19:44 - 19 lipca 2011 #

Witam,
u Państwa Kruszyński leczę mojego starego kocura 18-letniego i już nie raz go odratowali- problemy z oddawaniem moczu, trawieniem, do tego leczę tam mojego siedmioletniego psa, który cierpi na silną alergię pokarmową i wiele z nim problemów , ma także problem z bardzo głęboko osadzonym gruczołem- zawsze mogę liczyć na świetną fachową pomoc, w razie potrzeby polecają ośrodki na specjalistyczne badania, nigdy nie zostałam naciągnięta dodatkowymi kosztami, do całej gromadki doszły jeszcze dwie kotki, które tam leczę i młoda sunia, polecam tę lecznicę i lekarzy.



+ Dodaj opinię

© 2007-2010 Weterynarze.waw.pl   Użytkowników online: 20   Weterynarzy: 333   Opinii: 2063