Szukaj weterynarza


Weterynarz - Mokotów:

Filemon Przychodnia Weterynaryjna

Warszawa, Gotarda 16

tel. 022 647 08 18


Ocena: 3.0/5 (49 oddanych)

Tagi lecznicy: Wyścigi Rzymowskiego Bokserska 


Zobacz na mapie:

Opinie o lecznicy:

Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną

Kinga

07:21:08 - 13 października 2008 #

Bardzo dobry gabinet. Fachowa pomoc. Polecam chirurga dr. Ubysza.

Agnieszka

10:54:54 - 22 marca 2009 #

Bardzo miła atmosfera i profesjonalizm.
Polecam.

Małgorzata

14:07:18 - 16 grudnia 2009 #

a ja tej lecznicy nie polecam. dr Ubysz jest nastawiony tylko na zysk, liczą się tylko pieniądze. Chce tylko szybko i drogo usypiać zwierzęta, na leczenie szkoda mu czasu, no chyba, że jest to zabieg chirurgiczny za duże pieniądze.NIE PROWADZAJCIE TAM SWOICH ZWIERZĄT

Anna

23:12:31 - 16 lutego 2010 #

Nie polecam tego miejsca,niby lepiej lecznica wygląda ale poziom usług ten sam,brak rzetelności,konkretów ,niepotrzebne badania a potem...Zabiegi wykonywane w gabinecie,brak sali operacyjnej! Opinia usunięta ze względu na niską wiarygodność

Aneta

21:40:27 - 14 sierpnia 2010 #

Zdecydowanie nie polecam tego gabinetu!!! Po pytaniu ile kosztuje leczenie bardzo nieprzyjemna pani "doktor" doszła do wniosku, że klient nie ma pieniędzy na leczenie i zamiast wykonać operację dała tani zastrzyk nie mający nic wspólnego z chorobą psa. Dzięki tej pani pies zdechł w męczarniach. Swietna klinika dla osób chcących pożegnać się ze swoimi zwierzakami. Błędne diagnozy mają wliczone w cenę!!

Ewa

13:25:02 - 26 sierpnia 2010 #

Bardzo polecam Przychodnie"Filemon" profesjonalna obsułga, mili i pomocni lekarze szczególnie Pani dr Magdalena , mój ukochany pupil otrzymał od niej drugie życie, w innych przychodniach piesek nie dostawał szans na przeżycie każdy proponował uśpienie a po paru godzinach intensywnego leczenia w przychodzi Filemon mój pies wyszedł o własnych siłach a po tygodniu stał sie zupełnie zdrowym psem ,aż mi się łza zakręciła w oczku będę wdzięczna do końca życia Pani Magdzie dziękuje i jeszcze raz polecam serdecznie przychodnie Filemon;)

Kasia

15:37:12 - 26 sierpnia 2010 #

A ja polecam, profesjonalna pomoc dla zwierzaków, fachowa diagnostyka i przystępne ceny,a pani doktor chętnie wszystko wyjaśnia.Wyleczyli moją kotkę bez niepotrzebnych zabiegów proponowanych w innych lecznicach.

Paweł

16:22:30 - 08 września 2010 #

Przyjazna lecznica, czysta no i ceny przyzwoite. Polecam!
pozycjonowanie stron www

Kasia

17:48:55 - 22 października 2010 #

oceniam punkt na piątkę z plusem, pod względem atmosfery a przedewszystkim wiedzy i poświęcenia lekarzy , którzy tam pracują. Pani doktor ciągle poszerza swoją wiedzę licznymi kursami co niewątpliwie przekłada się na wyniki- ja mam 100% zaufanie co do diagnoz stawianych od lat moim psom. Zawsze szuka dobrego rozwiazania. Ceny są śmiesznie niskie, aczkolwiek uważam, że jak ktoś decyduje się na zwierzę to powinien sobie zdawać sprawę z tego że jest to żywe stworzenie i może zachorować- kwestia odpowiedzialności. Lekarz też musi z czegoś żyć a leki i wiedza kosztuje. Dlatego serdecznie pozdrawiam Panią dr Magdę i co prawda nie życzę sobie szybkiego spotkania bo wolę jak moje zwierzęta nie chorują:)no chyba że w formie miłych odwiedzin

Ewa Tarasewicz

06:34:31 - 16 grudnia 2010 #

Chciałabym podziękować bardzo za opiekę i leczenie mojej suczki Budki w lecznicy Filemon. Po terminalnej diagnozie onkologicznej 22.09 w innej lecznicy, ze wskazaniem na uśpienie, początkowo dr P.Ubysz, a następnie dr M.Moszczyńska zajęli się moją Budką. I każdego dnia dostawałyśmy opiekę, wiedzę i nadzieję na kolejny dzień. I choć wiadomo było (choroba nieuleczalna), że cudu nie będzie, to poprawa jakości życia suczki była naszym celem dzień po dniu. Budka żyła jeszcze 2 i pół miesiąca, miałyśmy więc czas się pożegnać i docenić czas razem. I choć odeszła 8.12 (w wieczór poprzedający pani dr Magda była u nas z wizytą domową, podała kroplówkę nawadniającą, środek przeciwbólowy), a cisza po niej jest wielka, wierzę, że hasa teraz na niebiańskich połoninach i wącha wszystkie zapachy świata... Budka odeszła, a wdzięczność wobec lekarzy weterynarii z lecznicy Filemon pozostaje.

kamil

13:57:37 - 21 czerwca 2011 #

Zdecydowanie odradzam. Po zabiegu, choć tanim, pies nie mógł sikać, leciała ropa.
U innego weterynarza wydaliśmy 3 razy tyle na leczenie, a nie wspomnę o cierpieniu psa. Sprawdza się stare powiedzenie, żeby na zdrowiu nie oszczędzać! Tylko sobie pluję w brodę że się skusiłem na promocję.



+ Dodaj opinię

© 2007-2010 Weterynarze.waw.pl   Użytkowników online: 21   Weterynarzy: 333   Opinii: 2063