Menu:
- Strona główna
- Znajdź na mapie
- Znajdź wg tagów
- Weterynarze 24h
- Czipowanie zwierząt
- Hotele dla zwierząt
- Dodaj/Aktualizuj lecznicę
Dzielnice:
- Weterynarz Bemowo
- Weterynarz Białołęka
- Weterynarz Bielany
- Weterynarz Mokotów
- Weterynarz Ochota
- Weterynarz Praga
- Weterynarz Śródmieście
- Weterynarz Targówek
- Weterynarz Ursus
- Weterynarz Ursynów
- Weterynarz Wawer
- Weterynarz Wesoła
- Weterynarz Wilanów
- Weterynarz Włochy
- Weterynarz Wola
- Weterynarz Żoliborz
Popularne lokalizacje:
- Weterynarz Tarchomin
- Weterynarz Kabaty
- Weterynarz Chomiczówka
- Weterynarz Gocław
- Weterynarz Radość
- Weterynarz Anin
- Weterynarz Stegny
- Weterynarz Sadyba
- Weterynarz Wesoła
Polecane:
Weterynarz - Bemowo:
Lecznica dla Zwierząt Wieża
Warszawa, Morcinka 32
tel. 022 685 30 09
Tagi lecznicy: 24h Powstańców Śląskich Morcinka Kawy Nowe Bemowo
Zobacz na mapie:
Opinie o lecznicy:
Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi
odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego
tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną
Ewa
17:52:40 - 31 maja 2009 #
Super lecznica, rewelacyjni lekarze, profesjonalne podejście do każdego problemu.:)
Artur
14:22:56 - 11 września 2009 #
Beznadziejna lecznica.Brak kompetencji właścicielki lecznicy i nastawienie tylko na zysk.
Opinia usunięta ze wzgledu na niską wiarygodność
Monika
10:02:11 - 01 października 2009 #
Nie polecam.W trakcie leczenia pieska ciągle trafiałam do innych lekarzy, którzy nie wiedzieli co podał poprzednik i co ma podać danego dnia.
Opinia usunięta ze wzgledu na niską wiarygodność
zoska
14:16:34 - 01 października 2009 #
zgadzam sie, chca wyciagnac tylko pieniadze. oschle podejscie do zwierzat,prlowska lecznica dla naiwnych
Grzegorz
13:11:49 - 19 listopada 2009 #
Ja też odradzam tą lecznicę.Olewczy stosunek do zwierząt i niekompetencja.
Opinia usunięta ze wzgledu na niską wiarygodność
Jacek
19:47:39 - 23 lutego 2010 #
Oho widać konkurencja nie śpi i dodaje komentarze (dobrze, że je moderujecie), ja tam jestem bardzo zadowolony w przeciwieństwie do takiej niezbyt odległej lecznicy na Powstańców - tam to tylko wyciąganie kasy i przedłużanie agonii zwierzęcia, które wg innego weterynarza od początku choroby było do uśpienia. A człowiek głupi myślał że chcą pomoc. Zwierzak się namęczył i zdechł, a kasa wpompowana w lecznice szła już chyba nawet nie w setkach złotych. Na Morcinka jest zupełnie inaczej, tutaj nie mam zastrzeżeń, a do konkurencji już nie pójdę.
lucane
10:50:28 - 10 marca 2010 #
Polecam te lecznice wszystkim kochajacym zwierzeta. Weterynarze sa tam kompetentni i z fachowym podejsciem do naszych pupili. Korzystamy z ich uslug od 6 miesiecy i jak dotad bez zarzutu, ani z naszej ani z naszych 4 milusinskich. Wykonywalismy ocene stanu zdrowia, usypianie, szczepienia, leczenie, sterylizacje, wiec calkiem duzo uslug. Dodatkowy plus, to ze jest 24h na dobe i zawsze mozna zadzwonic po porade.
Probowalismy dwoch innych klinik i bardzo sie rozczarowalismy, rowniez pobliska klinika, gdzie po operacji nikt nawet gojacych sie ran nie sprawdzal naocznie i kot skonczyl z duza przepuklina i powtornie musial byc operowany.
zachecam
Marta
lucane
10:54:07 - 10 marca 2010 #
Tylko dodam, ze musielismy uspac malutkiego koteczka ktorego znalezlismy bardzo chorego, jeszcze zanim sami posiadalismy swoje zwierzeta. To byl nasz pierwszy kontakt z klinika. Kotek byl malutki i wymagal operacji oraz intensywnego leczenia. Zakladajac ze wszystko pomyslnie by sie ulozylo, bylby slepy. Nie zdecydowalimsy sie wtedy na przygarniecie go, a skazanie go na los w schronisku wydawalo sie okrutne.
ksu
19:27:09 - 13 marca 2010 #
Tja, ale zanim przyjdzie się uspać to warto jeszcze odrobaczywić i przyjść na kontrol... Ręce opadają :(
Jacek
19:48:38 - 13 marca 2010 #
Ludzie, co wy robiliście jak wasi koledzy siedzieli w szkole na języku polskim? W jakim to języku jest w ogóle napisane?
Przydałby się jakiś słownik bo tego się czytać nie da. Rozumiem jeszcze to Tja ale uspać (chyba uśpić), na kontrol (na kontrolę) czy wreszcie odrobaczywić (odrobaczyć)?
Robaczywe to mogą być czereśnie a nie kot, litości.
ksu
11:23:34 - 29 kwietnia 2010 #
Kolega Jacek zna się na języku polskim ale sarkazm i ironia to dla niego czarna magia... bywa ;)
Jacek
12:26:37 - 29 kwietnia 2010 #
Ironia - sprawdziłem w słowniku i już wiem ;) następnym razem ostrzegaj
AURA
14:58:59 - 14 maja 2010 #
Polecam! Nigdy się nie zawiodłam, zawsze mój pies nabierał sił po wizycie! Parę razy uratowano mu tam pewnie życie!
ola
00:14:30 - 02 czerwca 2010 #
Ja tam chodzę z psami już od kilkunastu lat, wcześniej lecznica była w innym miejscu. Polecam szczególnie Panią Małgorzatę Bąk. Super weterynarz. A i ceny uważam za przystępne.
doro
10:23:43 - 19 sierpnia 2010 #
Musialam pozegnac swojego pietnastoletniego pupila, byl juz bardzo schorowany. Pani dr Dorota Wasylewska w ostatnich tygodniach,i w ostatnich godzinach jego zycia niezwykle mu pomogla. Jej oddanie i milosc do zwierzat, jak rowniez zrozumienie psychiki wlascicieli sa godne uznania.Jest bardzo wnikliwym lekarzem i wrazliwym, ogromnej kultury Czlowiekiem (swiadomie uzylam wielkiej litery). Dziekuje bardzo
Katarzyna
15:34:36 - 09 września 2010 #
Spokojnie mogę polecić tą lecznice. 8.09.2010 uśpiliśmy tam naszą ukochaną sunię Zuzię ( miała raka płuc i odbytu).Korzystaliśmy z pomocy pracujących w niej lekarzy wiele razy i zawsze okazywali duże zaangażowanie w jej leczenie.
Pragnę podziękować zwłaszcza doktorowi Hąclowi ( uświadomił nam w końcu że przy tak rozległym raku przedłużamy tylko cierpienie suni)oraz doktor Małgorzacie Bąk że zawsze podchodziła do Zuzi z sercem.
Leczenie w Wieży będzie koontynuować bo mamy jeszcze 2 koty.
A i co najważniejsze nie mają cen z kosmosu!
Tomek
04:03:03 - 22 grudnia 2010 #
Niestety ale nocny dyżur nie jest zbytnio dobry, lekarz nie odbiera żadnego telefonu. Na miejscu jak podjechałem musiałem czekać aż łaskawie sie obudzi :) Nie był zbytnio miły i raczej nie chętny do pomocy...
Ula
16:38:12 - 30 grudnia 2010 #
Lecznica nastawiona wyłącznie na zysk. Niekompetencja "weterynarzy" była przyczyną cierpień zwierzęcia i nieodwracalnego kalectwa. Zdecydowanie nie polecam nikomu.
kazia
21:43:12 - 31 grudnia 2010 #
ja polecam lecznicę,właśnie w nocy lekarz uratował mojego Argosa za co serdecznie dziękujemy
Kasia
19:02:11 - 17 stycznia 2011 #
Czy ktoś wie w jakich godz pracuje doktor Małgorzata Bąk? z góry dziękuje za pomoc
Paweł z rodziną i psami
16:27:40 - 05 marca 2011 #
Lecznica normalna ,a i lekarz w nocy normalny ,jakby interes nie przynosił zysku to po co miałby istnieć? Nikt w Caerfurze czy innym Realu masła i bułek biednym za darmo nie rozdaje...a w sklepach całodobowych serenad ani kierownik sklepu ani sprzedawca nie śpiewa...się załatwia sprawę i idzie do domu spać albo na ciąg dalszy imprezy. Z usług lecznicy korzystałem i będę korzystał, również w nocy jak będzie trzeba. Spokojnie polecam.
Opinia usunięta ze względu na niską wiarygodność
Elka
21:04:08 - 15 marca 2011 #
Jestem zachwycona Panią Doktór Bąk. Profesjonalnie i z wielkim sercem zajęła się moja jamniczką. Troche mniej zachwycił mnie lekarz na nocnej zmianie , ale po długim przebudzeniu zaczął cos mówić i robić.
Generalnie miła lecznica , ceny bardzo przystępne . Polecam szczerze .
Piotr
19:32:31 - 01 maja 2011 #
Żeby nie było, ja jeszcze znam Panią Bąk jak była w starej wieży. Tam chodziłem ze swoim pierwszym psem. Szczepienia, badania itd. Póżniej przyplątało się ropomacicze, jakieś świństwo do uszu. Jak brakowało sprzętu, to na telefon i bez kolejki jechałem gdzieś na USG, czy na prześwietlenie. Teraz to wszystko jest na miejscu. Morfologia jest w ja wiem 2,3 godziny. Pies już ma 14 lat jest to rasowy pies z tych średnich. Chyba to tłumaczy samo przez się. Ja zmieniałem miejsce zamieszkania, wiec pies został z rodzicami. Kupiłem innego i też woziłem po kilkadziesiąt kilometórw do Pani Bąk. Sunia jak mówiłem, że jedziemy do Pani Bąk, to wiedziała, że to weterynarz. Niestety zdechło się jej jak miała nieco powyżej 5-ciu lat. Rozpoznanie to Mocznica. Rozpoznanie prawidłowe, leczenie prawidłowe. Niestety nerek nie udało się pobudzić do pracy. Pani Bąk jasno powiedziała jakie są rokowania, po drugich wynikach. Oczywiście sporo gorsze były. Suni nie ma, ja mam kolejną i też już zawiozłem na szczepienia, teraz będę po długim weekendzie.
Od kiedy wyprowadziłem się z Bemowa, to jeżdżę po kilkadziesiąt kilometrów, bo wiem, że nie zostanę naciągnięty, oszukany. Polecam Panią Małgorzatę Bąk.
mcr
22:50:57 - 22 maja 2011 #
Byłem ostatnio w lecznicy i niestety się rozczarowałem. Zamiast lekarza przyjmował chyba student - receptę wystawił z pieczątką jakiejś kobiety, a poza tym był zupełnie niedecyzyjny, co chwilę wychodził, żeby spytać o radę i był generalnie bez kontaktu. Masakra. Nie polecam.
Joanna
04:47:00 - 08 lipca 2011 #
NIE POLECAM!!! Gdyby nie obecność męża podczas operacji psa pewnie uwierzyłabym "weterynarzom" tej lecznicy, że to nie u nich był zabieg (w historii choroby są jedynie wizyty przed i pooperacyjne) a tak w ogóle to wszystko jest w porządku tylko mam histerycznego psa :)
UWAGA - jeśli coś pójdzie nie tak idą w zaparte, że jest wspaniale a z właściciela robią idiotę. Patrzyłam na to z przerażeniem. Nigdy nie widziałam a żyje już sporo lat takiego zakłamania. "Panienka" nie umiała wydrukować historii choroby, ortopeda również a zdjęcie rtg pooperacyjne nie wyschło i nie mogę go na razie odebrać:) KABARET!!!
K.
11:11:13 - 09 sierpnia 2011 #
Nie polecam. Nie jest prowadzona żadna dokumentacja. Wpisu do książeczki też nie robią. Oprócz tego brudno. Lekarze mili, ale obawiam się, że w poważniejszych sytuacjach nie poradzą sobie. Ceny bardzo przystępne.
Zniesmaczona
20:54:41 - 29 stycznia 2012 #
Trudno mi ocenić całą lecznicę ale osoba "pani" Doroty Wasylewskiej wzbudza poważne podejrzenia. To osoba agresywna, niesympatyczna, nieprzyjemna w rozmowie, dopiero przemawianie "do rączki" zmienia jej stosunek do ludzi. To kobieta już przez telefon proponująca uśpienie zwierzaka (zawsze zaproponuje, ze dojedzie z zastrzykiem i we "własnym zakresie i w ramach własnych opłat, uśpi zwierzę i nie będzie problemów ze skórą i kośćmi). Agresywna w stosunku do małych dzieci. To przerażające, że takie "kobiety" zostają lekarzami, nasze szczęście że zwierząt.
Inny lekarz w innej lecznicy zaaplikował kotu kroplówkę i kot ma się dobrze do dzisiaj. Strzeż Panie nasze zwierzęta przed Dorotą Wasylewską
Lecznica dla Zwierząt Wieża
Warszawa, Morcinka 32
tel. 022 685 30 09
Tagi lecznicy: 24h Powstańców Śląskich Morcinka Kawy Nowe Bemowo
Opinie o lecznicy:
Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną
Ewa
17:52:40 - 31 maja 2009 #
Super lecznica, rewelacyjni lekarze, profesjonalne podejście do każdego problemu.:)
Artur
14:22:56 - 11 września 2009 #
Beznadziejna lecznica.Brak kompetencji właścicielki lecznicy i nastawienie tylko na zysk. Opinia usunięta ze wzgledu na niską wiarygodność
Monika
10:02:11 - 01 października 2009 #
Nie polecam.W trakcie leczenia pieska ciągle trafiałam do innych lekarzy, którzy nie wiedzieli co podał poprzednik i co ma podać danego dnia. Opinia usunięta ze wzgledu na niską wiarygodność
zoska
14:16:34 - 01 października 2009 #
zgadzam sie, chca wyciagnac tylko pieniadze. oschle podejscie do zwierzat,prlowska lecznica dla naiwnych
Grzegorz
13:11:49 - 19 listopada 2009 #
Ja też odradzam tą lecznicę.Olewczy stosunek do zwierząt i niekompetencja. Opinia usunięta ze wzgledu na niską wiarygodność
Jacek
19:47:39 - 23 lutego 2010 #
Oho widać konkurencja nie śpi i dodaje komentarze (dobrze, że je moderujecie), ja tam jestem bardzo zadowolony w przeciwieństwie do takiej niezbyt odległej lecznicy na Powstańców - tam to tylko wyciąganie kasy i przedłużanie agonii zwierzęcia, które wg innego weterynarza od początku choroby było do uśpienia. A człowiek głupi myślał że chcą pomoc. Zwierzak się namęczył i zdechł, a kasa wpompowana w lecznice szła już chyba nawet nie w setkach złotych. Na Morcinka jest zupełnie inaczej, tutaj nie mam zastrzeżeń, a do konkurencji już nie pójdę.
lucane
10:50:28 - 10 marca 2010 #
Polecam te lecznice wszystkim kochajacym zwierzeta. Weterynarze sa tam kompetentni i z fachowym podejsciem do naszych pupili. Korzystamy z ich uslug od 6 miesiecy i jak dotad bez zarzutu, ani z naszej ani z naszych 4 milusinskich. Wykonywalismy ocene stanu zdrowia, usypianie, szczepienia, leczenie, sterylizacje, wiec calkiem duzo uslug. Dodatkowy plus, to ze jest 24h na dobe i zawsze mozna zadzwonic po porade.
Probowalismy dwoch innych klinik i bardzo sie rozczarowalismy, rowniez pobliska klinika, gdzie po operacji nikt nawet gojacych sie ran nie sprawdzal naocznie i kot skonczyl z duza przepuklina i powtornie musial byc operowany.
zachecam
Marta
lucane
10:54:07 - 10 marca 2010 #
Tylko dodam, ze musielismy uspac malutkiego koteczka ktorego znalezlismy bardzo chorego, jeszcze zanim sami posiadalismy swoje zwierzeta. To byl nasz pierwszy kontakt z klinika. Kotek byl malutki i wymagal operacji oraz intensywnego leczenia. Zakladajac ze wszystko pomyslnie by sie ulozylo, bylby slepy. Nie zdecydowalimsy sie wtedy na przygarniecie go, a skazanie go na los w schronisku wydawalo sie okrutne.
ksu
19:27:09 - 13 marca 2010 #
Tja, ale zanim przyjdzie się uspać to warto jeszcze odrobaczywić i przyjść na kontrol... Ręce opadają :(
Jacek
19:48:38 - 13 marca 2010 #
Ludzie, co wy robiliście jak wasi koledzy siedzieli w szkole na języku polskim? W jakim to języku jest w ogóle napisane?
Przydałby się jakiś słownik bo tego się czytać nie da. Rozumiem jeszcze to Tja ale uspać (chyba uśpić), na kontrol (na kontrolę) czy wreszcie odrobaczywić (odrobaczyć)?
Robaczywe to mogą być czereśnie a nie kot, litości.
ksu
11:23:34 - 29 kwietnia 2010 #
Kolega Jacek zna się na języku polskim ale sarkazm i ironia to dla niego czarna magia... bywa ;)
Jacek
12:26:37 - 29 kwietnia 2010 #
Ironia - sprawdziłem w słowniku i już wiem ;) następnym razem ostrzegaj
AURA
14:58:59 - 14 maja 2010 #
Polecam! Nigdy się nie zawiodłam, zawsze mój pies nabierał sił po wizycie! Parę razy uratowano mu tam pewnie życie!
ola
00:14:30 - 02 czerwca 2010 #
Ja tam chodzę z psami już od kilkunastu lat, wcześniej lecznica była w innym miejscu. Polecam szczególnie Panią Małgorzatę Bąk. Super weterynarz. A i ceny uważam za przystępne.
doro
10:23:43 - 19 sierpnia 2010 #
Musialam pozegnac swojego pietnastoletniego pupila, byl juz bardzo schorowany. Pani dr Dorota Wasylewska w ostatnich tygodniach,i w ostatnich godzinach jego zycia niezwykle mu pomogla. Jej oddanie i milosc do zwierzat, jak rowniez zrozumienie psychiki wlascicieli sa godne uznania.Jest bardzo wnikliwym lekarzem i wrazliwym, ogromnej kultury Czlowiekiem (swiadomie uzylam wielkiej litery). Dziekuje bardzo
Katarzyna
15:34:36 - 09 września 2010 #
Spokojnie mogę polecić tą lecznice. 8.09.2010 uśpiliśmy tam naszą ukochaną sunię Zuzię ( miała raka płuc i odbytu).Korzystaliśmy z pomocy pracujących w niej lekarzy wiele razy i zawsze okazywali duże zaangażowanie w jej leczenie.
Pragnę podziękować zwłaszcza doktorowi Hąclowi ( uświadomił nam w końcu że przy tak rozległym raku przedłużamy tylko cierpienie suni)oraz doktor Małgorzacie Bąk że zawsze podchodziła do Zuzi z sercem.
Leczenie w Wieży będzie koontynuować bo mamy jeszcze 2 koty.
A i co najważniejsze nie mają cen z kosmosu!
Tomek
04:03:03 - 22 grudnia 2010 #
Niestety ale nocny dyżur nie jest zbytnio dobry, lekarz nie odbiera żadnego telefonu. Na miejscu jak podjechałem musiałem czekać aż łaskawie sie obudzi :) Nie był zbytnio miły i raczej nie chętny do pomocy...
Ula
16:38:12 - 30 grudnia 2010 #
Lecznica nastawiona wyłącznie na zysk. Niekompetencja "weterynarzy" była przyczyną cierpień zwierzęcia i nieodwracalnego kalectwa. Zdecydowanie nie polecam nikomu.
kazia
21:43:12 - 31 grudnia 2010 #
ja polecam lecznicę,właśnie w nocy lekarz uratował mojego Argosa za co serdecznie dziękujemy
Kasia
19:02:11 - 17 stycznia 2011 #
Czy ktoś wie w jakich godz pracuje doktor Małgorzata Bąk? z góry dziękuje za pomoc
Paweł z rodziną i psami
16:27:40 - 05 marca 2011 #
Lecznica normalna ,a i lekarz w nocy normalny ,jakby interes nie przynosił zysku to po co miałby istnieć? Nikt w Caerfurze czy innym Realu masła i bułek biednym za darmo nie rozdaje...a w sklepach całodobowych serenad ani kierownik sklepu ani sprzedawca nie śpiewa...się załatwia sprawę i idzie do domu spać albo na ciąg dalszy imprezy. Z usług lecznicy korzystałem i będę korzystał, również w nocy jak będzie trzeba. Spokojnie polecam. Opinia usunięta ze względu na niską wiarygodność
Elka
21:04:08 - 15 marca 2011 #
Jestem zachwycona Panią Doktór Bąk. Profesjonalnie i z wielkim sercem zajęła się moja jamniczką. Troche mniej zachwycił mnie lekarz na nocnej zmianie , ale po długim przebudzeniu zaczął cos mówić i robić.
Generalnie miła lecznica , ceny bardzo przystępne . Polecam szczerze .
Piotr
19:32:31 - 01 maja 2011 #
Żeby nie było, ja jeszcze znam Panią Bąk jak była w starej wieży. Tam chodziłem ze swoim pierwszym psem. Szczepienia, badania itd. Póżniej przyplątało się ropomacicze, jakieś świństwo do uszu. Jak brakowało sprzętu, to na telefon i bez kolejki jechałem gdzieś na USG, czy na prześwietlenie. Teraz to wszystko jest na miejscu. Morfologia jest w ja wiem 2,3 godziny. Pies już ma 14 lat jest to rasowy pies z tych średnich. Chyba to tłumaczy samo przez się. Ja zmieniałem miejsce zamieszkania, wiec pies został z rodzicami. Kupiłem innego i też woziłem po kilkadziesiąt kilometórw do Pani Bąk. Sunia jak mówiłem, że jedziemy do Pani Bąk, to wiedziała, że to weterynarz. Niestety zdechło się jej jak miała nieco powyżej 5-ciu lat. Rozpoznanie to Mocznica. Rozpoznanie prawidłowe, leczenie prawidłowe. Niestety nerek nie udało się pobudzić do pracy. Pani Bąk jasno powiedziała jakie są rokowania, po drugich wynikach. Oczywiście sporo gorsze były. Suni nie ma, ja mam kolejną i też już zawiozłem na szczepienia, teraz będę po długim weekendzie.
Od kiedy wyprowadziłem się z Bemowa, to jeżdżę po kilkadziesiąt kilometrów, bo wiem, że nie zostanę naciągnięty, oszukany. Polecam Panią Małgorzatę Bąk.
mcr
22:50:57 - 22 maja 2011 #
Byłem ostatnio w lecznicy i niestety się rozczarowałem. Zamiast lekarza przyjmował chyba student - receptę wystawił z pieczątką jakiejś kobiety, a poza tym był zupełnie niedecyzyjny, co chwilę wychodził, żeby spytać o radę i był generalnie bez kontaktu. Masakra. Nie polecam.

Joanna
04:47:00 - 08 lipca 2011 #
NIE POLECAM!!! Gdyby nie obecność męża podczas operacji psa pewnie uwierzyłabym "weterynarzom" tej lecznicy, że to nie u nich był zabieg (w historii choroby są jedynie wizyty przed i pooperacyjne) a tak w ogóle to wszystko jest w porządku tylko mam histerycznego psa :)
UWAGA - jeśli coś pójdzie nie tak idą w zaparte, że jest wspaniale a z właściciela robią idiotę. Patrzyłam na to z przerażeniem. Nigdy nie widziałam a żyje już sporo lat takiego zakłamania. "Panienka" nie umiała wydrukować historii choroby, ortopeda również a zdjęcie rtg pooperacyjne nie wyschło i nie mogę go na razie odebrać:) KABARET!!!
K.
11:11:13 - 09 sierpnia 2011 #
Nie polecam. Nie jest prowadzona żadna dokumentacja. Wpisu do książeczki też nie robią. Oprócz tego brudno. Lekarze mili, ale obawiam się, że w poważniejszych sytuacjach nie poradzą sobie. Ceny bardzo przystępne.
Zniesmaczona
20:54:41 - 29 stycznia 2012 #
Trudno mi ocenić całą lecznicę ale osoba "pani" Doroty Wasylewskiej wzbudza poważne podejrzenia. To osoba agresywna, niesympatyczna, nieprzyjemna w rozmowie, dopiero przemawianie "do rączki" zmienia jej stosunek do ludzi. To kobieta już przez telefon proponująca uśpienie zwierzaka (zawsze zaproponuje, ze dojedzie z zastrzykiem i we "własnym zakresie i w ramach własnych opłat, uśpi zwierzę i nie będzie problemów ze skórą i kośćmi). Agresywna w stosunku do małych dzieci. To przerażające, że takie "kobiety" zostają lekarzami, nasze szczęście że zwierząt.
Inny lekarz w innej lecznicy zaaplikował kotu kroplówkę i kot ma się dobrze do dzisiaj. Strzeż Panie nasze zwierzęta przed Dorotą Wasylewską
