Lecznica Weterynaryjna na Pradze

Polecane:

Szukaj:


wpisz słowo kluczowe lub ulicę...

Weterynarz - Praga:

Arswet Lecznica Dla Zwierząt

Warszawa, Fieldorfa 5

tel. 022 671 34 88


Ocena: 2.9/5 (77 oddanych)

Tagi lecznicy: 24h Gocław Bora-Komorowskiego Wał Miedzeszyński 


Zobacz na mapie:

Opinie o lecznicy:

Wszystkie zamieszczone opinie pochodzą od użytkowników serwisu. Serwis Weterynarze.waw.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną

Napisał: Paweł - 24 lutego 2009

Proszę uważać na tą lecznicę i zastanowić się zanim się Państwo do niej wybierzecie ze swoim zwierzakiem. Ceny bardzo wysokie a obsługa kiepska i mało fachowa. Powodem mojej negatywnej opinii jest kotka, która właśnie dziś zdechła po trzech tygodniach leczenia w tej wspaniałej lecznicy. Jest wielu weterynarzy w Warszawie, warto poszukać dobrego. Ja jeździłem do tego bo miałem najbliżej, teraz żałuje. Jeśli ktoś chciałby poznać więcej szczegółów podaje maila: pawello443@interia.pl


Napisał: Amelia - 30 marca 2009

Jestem zadowolona z fachowej opieki nad moją dziesięcioletnią kotką. Miła i opiekuńcza atmosfera jaka panuje w tej lecznicy sprawiły, że zwierzak nie był zestresowany podczas badań i zabiegów (a było ich kilka)a ja spokojnie czekałam na niego w poczekalni. Moja kotka jest już zdrowa, wróciła do swojej dawnej formy czego oznaką jest chęć zabawy. Dziękuję za pomoc. Koszt leczenia był taki sam, jak się dowiadywałam, jak w innych leczniczach.


Napisał: krysia - 03 września 2009

Podzielam negatywną opinię o tej lecznicy.Trafiłam na lekarkę która pojęcia nie miała co robić z moim psem i tak naprawdę to nic nie zrobiła!!!! A dodam że psina była w fatalnym stanie i nie trzeba być weterynarzem żeby to widzieć.Na całe szczęście trafiłam do innego weterynarza który się nim zajął jak należy.Nie wiem jak ta lekarka się nazywała , ale odradzam wizyty w tej lecznicy!!!! A co do cen to są z kosmosu i na pewno nie adekwatne do poziomu nazwijmy to leczenia zwierząt !!!!


Napisał: Maciek - 29 listopada 2009

Pełen profesjonalizm. Zawodostwo w każdym aspekcie. Szczerze polecam.


Napisał: Joanna - 02 grudnia 2009

Każdy ma własny przypadek ze zwierzątkiem ja dwukrotnie byłam w tej przychodni ze swoją maltanką raz w bardzo ciężkim stanie podczas babeszjozy i weterynarze zajeli się nim w odpowiedni sposób, zaopiekowali się psinką i poradzili co robić, drugi raz w dniu dzisiejszym mój psiaczek dostał alergii po zastrzyku przeciw chorobą zakaźnym i róznież był w mało ciekawym stanie. A ceny hmmm wydaje mi się że są w miarę normalne, akurat w takich przypadkach nie patrze na kwotę jaką wydaję oczekuję fachowego podejścia i pomocy.


Napisał: dopa - 17 grudnia 2009

najdroższa lecznica z najgorszą obsługą jaką znam. Podobno szef jest dobry, ale ja nie trafiłam na niego ani razu, były za to babeczke, która brzydziła się dotknąć szczeniaka który trafił tam prosto ze schroniska (brudny i śmierdzący), przyszłam z nim na ogólną poschroniskową kontrolę a nawet nie dotknęła go, nie mówiąc o sprawdzeniu stanu uzębienia. Na koniec (szczenię 10kg) otrzymało - tylko na moją wyraźną prośbę - środki odrobaczające, jak się okazało później dawka była obliczona dla 3 kilogramowego kota! I oczywiście za tą przyjemnosc zapłaciłam łącznie 48 zł. Za wyjęcie kleszcza inkasują 20 zł itp itd, moja noga więcej tam nie postanie. Jedyny plus że działa 24h wiec moze będę zmuszona tam pójsc


Napisał: Mike - 08 lutego 2010

Emm no coz... Lecznica tragiczna... Po pierwsze weterynarze nie najlepsi. Ale juz to można przełknąc. Ale dobre by bylo chociaz to aby bylo paru tych lekarzy aby chodzic w oktreslone dni i miec stalego weterynarza. Ale na to nie ma co liczyc... A o cenach to nic nie piszę. Uwazam ze za jedna wizyte spokojnie mozna miec dwie wizyty u innego weterynarza jak i nie lepszego.


Napisał: Ł. - 12 marca 2010

Odradzam wszystkim tą lecznice. Ceny bardzo wysokie, zero profesjonalizmu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Napisał: Aleera - 16 marca 2010

Tragedia!!! Byłam dwa razy z moją fretką, raz napakowali go sterydami (spuchł jak balon i do dziś jak coś nowego jeść dostanie to od razu puchnie!) Drugi raz jak byłam to wpierdzielili mu kroplówkę z igłą grubą jak szydło, tępą jak cholera, z takim zapałem, że przebili mu skórkę z dwóch stron (jak by go chcieli nawlec na igłę) płyn wylewał się jedną dziurą, drugą był wpompowywany z siłą wody z hydrantu!!!!! TRAGEDIA raz jeszcze!!! A ceny z kosmosu!!!


Napisał: MAGDA - 17 marca 2010

PRAGNĘ PRZESTRZEC PRZED TYM MIEJSCEM!!
LECZNICA SKANDALICZNA 10 MINUTOWA WIZYTA KOSZTUJE 90 ZL PODCZAS KTÓREJ LEKARZ JEDYNIE ZBADAŁ PSU TEMPERATURĘ I SPRZEDAŁ LEK ODROBACZAJĄCY SZCZENIAKOWI PO KTORYM WALCZYŁAM O ZYCIE ZWIERZĘCIA PRZE KILKA DNI NA SZCZĘŚCIE JUŻ W INNEJ LECZNICY
Z TAKIM BRAKIEM KOMPETENCJI JESZCZE NIGDY NIE SPOTKAŁAM PAN DOKTOR NA FIELDORFA NIE POTRAFIŁ POWIEDZIEC MI NIC NA TEMAT ŻYWIENIA SZCZENIAKA NIE POTRAFIŁ ZAREKOMENDOWAĆ ŻADNEJ KARMY I NAWET NIE WIEDZIAŁ JAK WYGLĄDA PRZEBIEG SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH DLA MALUCHOW MUSIAŁ TO PRZECZYTAĆ DOPIERO W KSIĄŻCE NA MOICH OCZACH!! SKANDAL OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM Z TROSKI O ZWIERZAKA


Napisał: Tomasz - 01 maja 2010

Starali się pomóc mojemu psiakowi do końca. Po prostu robili co mogli. Bardzo profesjonalne podejście. Wszystkim Polecam. Weterynarze z Powołaniem.


Napisał: Maciek - 30 maja 2010

Byłem z moim ośmioletnim kotem na dyżurze. Obawiam się, że nie mogę polecić tej lecznicy. Następnego ranka byłem u mojego weterynarza i powiedział, że popełniono podstawowe błędy. Lekarz z Fieldorfa 5 nie wiedział co kotu dokładnie jest, strzelał ogólnikami straszył nas chorobą serca, wadą genetyczną, starością... Przyczyną okazało się zapalenie oskrzeli na tle wirusowym.


Napisał: Paweł - 03 czerwca 2010

Omijaj tę lecznicę szerokim łukiem. Włąściciel Kliniki OK, tyle, że prawie tam nie bywa. Mam wrażenie, że zatrudnia w większości stażystów lub ludzi, którzy z doskoku praktykują jako lekarze i niewiele im płaci. Codziennie trafiasz inną lekarkę, u której widać przerażenie w oczach,kiedy podchodzi do psa, abo kiedy zapytasz o cokolwiek, po prostu "jest z kosmosu". Jej główne zadanie to utrzymanie klienta (ceny są tam ekstremalnie wysokie). To skandal, że dobry lekarz i to doktor nauk weterynaryjnych firmuje swoim nazwiskiem klinikę, w której zatrudnia zupełnie przypadkowych lekarzy. Etyka zawodowa widać nie jest w modzie.


Napisał: jarek - 03 czerwca 2010

Doktor nauk weterynaryjnych których jak to określono firmuje jest właścicielem tej lecznicy,też byłem kilka razy(niestety) w tej lecznicy głównie wieczorami i nocą i mam mieszane odczucia ogólnie słaba jakość usług,brak konkretów przy leczeniu,ceny wysokie.Działania ich polegają na jak najdłuższym utrzymaniu klienta co zrozumiałe bo o to w tej branży chyba głównie chodzi.


Napisał: Paweł - 04 czerwca 2010

Problem polega na tym, że człowiek wybierając Klinikę kieruje się albo jej niewielką odległością od domu, albo opinią z Internetu, a ta dotyczy konkretnego lekarza. Wystarczy więc zatrudnić 1 osobę o dobrej opinii i uczynić ją formalnym kierownikiem a ona może bywać nawet raz w tygodniu i załatwi resztę. Nieważne kto tam pracuje w rzeczywistości. I to jest wada tzw. Klinik. Kiedy idzie się do małego prywatnego gabinetu weterynaryjnego to lekarz jest obecny w nim codziennie w stałych porach. Jeżeli w dodatku wie się, że jest dobry ryzyko jest mniejsze. Przy wyborze gabinetu weterynaryjnego należałoby kierować się opinią o placówce a nie o jednym z lekarzy, ale jeżeli sprawa jest nagła to i tak z reguły idziemy do tej najbliższej.


Napisał: Karolina - 14 czerwca 2010

Czytając te opinie - nie pójdę tam :))


Napisał: Jacek - 15 czerwca 2010

Idź i sprawdź na własne oczy, skąd wiesz czy te opinie nie są nie do końca prawdziwe czy chociaż po prostu bardzo subiektywne. Nie wiedziałem, że opinie w internecie mogą mieć aż taką moc...


Napisał: aga - 17 czerwca 2010

Jeśli iść to tylko do właściciela... Ostatnio znów postawiono złą diagnozę naszemu pupilowi. Dobrze, że pojechaliśmy do przychodni do której chodzimy normalnie, bo sprawa okazała się poważna, natomiast lekarz z Abrahama zupełnie źle ocenił sytuację (byliśmy tam nad ranem jako że to najbliższa przychodnia czynna 24h/dobę). Dlatego raczej nie polecam. A lekarstwa 3 razy droższe niż u naszego weterynarza. Ale oczywiście wszytskim życzę lepszych doświadczeń z tym miejscem...


Napisał: Rozczarowana - 24 czerwca 2010

Kiedyś też tam jeździłam, bo było blisko. Ceny bardzo wysokie, a leczenie pozostawia wiele do życzenia. Złe diagnozy, niepotrzebne sugerowanie narkozy do zwykłego zabiegu pielęgnacyjnego u małego psiaka, dla którego każda narkoza to duże zagrożenie (inny wet poradził sobie bez problemu bez usypiania), panie na dyżurze działają według schematu: dzień dobry - coś tam zrobić, żeby nie było, że nic nie robimy - wystawić rachunek - dowidzenia... na szczepienie, po tabletkę na odrobaczenie można tam iść, ale jak się coś dzieje z psiakiem - nie polecam!!! tam nie ma dobrych lekarzy, właściciel (który ma 'opinie') praktycznie tam nie przebywa, a diagnozy są nietrafne - nie warto ryzykować życia i zdrowia zwierzaka u tych lekarzy!


Napisał: jarek - 27 czerwca 2010

Ludzie pamiętajcie nawet chodząc do danej lecznicy tylko na szczepienia dajecie weterynarzowi zarobić i utwierdzacie go w tym ,że jesteście zadowoleni z usług(bo przyszliście ze zwierzakiem ).


+ Dodaj opinię

Weterynarz w Warszawie